911 In Plane Site Directors Cut

911.jpgCzas trwania: 72 min

Przedstawiamy film 911 In Plane Site, „11 września na oczach wszystkich”, który podaje w wątpliwość tzw. oficjalną wersję pamiętnych wydarzeń z 2001 roku, które zmieniły świat. „11 września zmienił świat. Ten film zmieni 11 września” – tak buńczucznie głosi jego podtytuł. Czy zmieni go dla Ciebie?

Twórcy filmu dotarli do materiałów, które pokazane były przez największe amerykańskie stacje telewizyjne, a które zawierają „ukrytą” prawdę (stąd gra słów w tytule – słowa plane site, czyli „samolot” i „miejsce”, czyta się w jez. angielskim identycznie jak plain sight – „na oczach wszystkich”). Jednak obrazy te pokazane zostały tylko raz. Potem przestały być wygodne, ponieważ przestały pasować do wersji o 19 islamistach terrorystach-samobójcach uzbrojonych w przecinaki do kartonu.Film stara się odpowiedzieć na następujące trudne pytania, które nieuchronnie zadają kłam propagandzie, która doprowadziła już do dwóch inwazji USA (Afganistan i Irak) oraz do permanentnej paranoi strachu, którą funduje się nam na całym świecie pod kryptonimem tzw. „wojny z terrorem”.

1. Jak to możliwe, by ogromny boeing 757 zmieścił się w zaledwie 4,5 metrową dziurę w ścianie Pentagonu? Jak to możliwe, by nie pozostawił żadnych szczątków ani śladów na trawniku okalającym ten budynek? Dlaczego nie było tam ani szczątków ludzi, ani bagażu itp?

2. Dlaczego wszyscy świadkowie zawalenia się dwóch wież WTC, na czele z policjantami i strażakami, słyszeli odgłosy eksplozji u podnóża wieżowców tuż przed ich zawaleniem? Skąd się wzięła zarejestrowana przez kamery olbrzymia chmura dymu u podnóża wieży południowej na moment przed jej zawaleniem?

3. Jak to możliwe, by zawalił się budynek WTC 7, w który nie uderzył ani żaden samolot, ani nawet opadające szczątki dwóch wież WTC? I jak to jest możliwe, by oficjalna wersja nie mówiła o świadomym zburzeniu WTC 7 mimo, iż przed kamerą przyznał się do tego wieczysty dzierżawca kompleksu WTC, Larry Silverstein? I jak w ogóle można mówić o kontrolowanym wyburzeniu w sytuacji niespodziewanego przecież „ataku terrorystycznego”, skoro każde takie wyburzenie musi być poprzedzone co najmniej kilkutygodniowymi specjalistycznymi przygotowaniami?

4. Wreszcie film zdaje się podawać w wątpliwość „tożsamość” samych samolotów, które uderzyły w WTC. Bo czy jest możliwe, by pasażerski liniowiec American Airlines nie miał okien, i czy możliwe jest, by samoloty pasażerskie woziły pod swymi kadłubami, w charakterze wyposażenia dodatkowego, bomby zapalające, które najwyraźniej odpalono z podbrzusza obu samolotów na ułamki sekund przed ich zderzeniem z wieżowcami?

Żeby wszystko było jasne, film nie odpowiada na wszystkie pytania dotyczące pamiętnych wydarzeń 11 września 2001 r. Nie wiadomo, co stało się z „prawdziwymi” samolotami linii American i United. Ale jedno wiemy na pewno. Wiemy to, co widać, co jest na oczach wszystkich. I nie są to z pewnością islamscy fanatycy z przecinakami do kartonów.

12vy8.jpg (32 KB) 13rr8.jpg (102 KB) 13200589ht6.jpg (33 KB) 42203822cr2.jpg (187 KB)

PL napisy download

    Komentarze

    • wojtek napisał(a) dnia 16 gru o godz. 02:17

      Po obejrzeniu tego filmu i wcześniej produkcji dot Chomsky'ego (Fabrykowanie konsensusu) oraz Biesłanu oraz własnych obserwacji rynku mediów (prowadze od wielu lat duży serwis o tematyce medialnej) jestem pewien że media to nie czwarta a druga władza. Media są podstawonym narzędziem wykorzystywanym przez polityków i korporacje do tego aby zajmowały nasz czas różnymi bzdurami których nikt tak naprawde nie potrzebuje, zeby przypadkiem ludzie nie mieli czasu na myslenie…

    • skandal napisał(a) dnia 19 lut o godz. 16:57

      Polecam tez Loose Change – Final Cut i wiele inych filmow na youtube zamieszczonych przez uzytkownikow: ConspiracyLocal norrt odDymarkow Riddickerr stopcodex stopcodexcinema Waldek1984

    • Lorenzo Weeks napisał(a) dnia 01 maj o godz. 02:26

      7ejbn04lk36rnyc2

    • Partyzant napisał(a) dnia 05 gru o godz. 19:41

      Ciekawy materiał. Już nie wiadomo co jest prawdą, lecz jak się posłucha co mówili w telewizji i jakie mają dowody to dziwne że nikt na ten temat nic nie mówi oficjalnie. jeżeli to jest prawda i nikt nie podważa tych dowodów to mamy obraz tego co media nam przekazują. Na pytanie co pan sądzi o tym filmie, wystarczy że ktoś powie „to są brednie” i koniec dyskusji zostaje prawda oficjalna.

    • Hesław napisał(a) dnia 07 sie o godz. 10:04

      Czarna wołga pod Białym Domem i inne środki do pania mózgów.
      Warto też przypomnieć starą psychologiczną prawdę, iż ludzie tworzący teorie spiskowe to chorobliwie ambitne beztalencia. Ten sam typ oszołoma knuje o „sztucznej mgle” w katastrofie smoleńskiej i krew katolickich dzieci dolewa do macy.

    • Hesław napisał(a) dnia 07 sie o godz. 10:11

      środki do prania mózgów, oczywiście. sorry za połkniętą literkę.

    • Partyzant napisał(a) dnia 10 sie o godz. 14:27

      Na świecie nie jest tak pięknie i kolorowo jak to pokazują w telewizji. Wierze ze ludzie potrafią przejrzeć kłamstwo, ale w tym celu musza się zdobyć na pewien wysiłek.
      Poza tym prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
      Schemat dochodzenia do władzy jest taki sam, trzeba zdobyć poparcie i zebrać najwięcej ludzi, potem nie ma już odwrotu.
      Jeśli chodzi o 911 to brak odpowiedzi na podstawowe pytania. Oficjalne informacje są po prostu śmieszne i do dzisiejszego dnia tajne. Jeśli coś jest tajne to najczęściej jest złe.
      Tak na marginesie, cuda się zdarzają ale czternaście cudów jednego dnia to już lekkie przegięcie.

    • Partyzant napisał(a) dnia 10 sie o godz. 14:52

      Słowo (teoria spiskowa) samo w sobie źle się kojarzy. Nie ma to jak (informacja oficjalna).
      To coś jak mąż i konkubent. Mąż jest taki prawy, porządny i katolicki, konkubent to jakiś obwieś bez statusu, przychodzący do jakiejś ladacznicy z flaszką uprawiać perwersje.

      Analizując teraz informacje oficjalne którymi byliśmy karmieni przez ostatnie dziesięć lat, dochodzimy do wniosku że programy informacyjne bardziej przypominają program „nie do wiary” który też jak wiadomo polega tylko na informacjach sprawdzonych.

    • Hesław napisał(a) dnia 10 sie o godz. 21:16

      90% materiałów Alterkina pochodzi z telewizji i nie są to filmy opowiadające o świecie „pięknym i kolorowym”. Bardzo podobał mi się film Fabrykowanie Konsensusu z Chomskim w przeciwieństwie do powyższego filmu, który uważam za stek bzdur.
      Wolałbym, aby ludzie którzy nakręcili tego knota, zdobyli się na wysiłek i spróbowali podociekać dlaczego przez ok. 10 lat Amerykanom (i „sojusznikom”) nie udało się schwytać Osamy Bin Ladena, prowokując kolejną po Iraku niepotrzebną wojnę w Afganistanie. I na kanwie tego wątku wyjaśnić ludziom kto tu kogo robi w bambuko i dlaczego.

    • Hesław napisał(a) dnia 10 sie o godz. 21:21

      Poza tym, oczywiście, nie ma wojen „potrzebnych”. Wszystkie są równie bezsensowne, bo wywołane przez nas samych.

    • Hesław napisał(a) dnia 11 sie o godz. 15:59

      Rozumiem doskonale, że pytania – nie tylko spowodowane jakąś tragedią czy katastrofą – stawiać trzeba; że nie wolno iść na łatwiznę, zadowalać się najprostszymi wyjaśnieniami i kurczowo trzymać się jednej opcji. Problem pojawia się wtedy kiedy przewagę nad myśleniem racjonalnym, opartym na faktach MOŻLIWYCH DO UDOWODNIENIA uzyskuje myślenie magiczne, wykorzystujące zwykłe ludzkie błędy i pomyłki, oparte o przesłanki i hipotezy, których UDOWODNIĆ NIE SPOSÓB.
      Ludzie preferujący myślenie magiczne są cudownie odporni na racjonalizm i nawet w zwykłym znalezieniu lepszej pracy przeszkadza im ów głęboko zakonspirowany „system macek i powiązań”. Dzięki temu czują się przynajmniej posiadaczami jakieś tajemnej prawdy, o której nam – szarym zjadaczom gazet i tygodników – oraz naszym filozofom nawet się nie śniło.

    • Hesław napisał(a) dnia 11 sie o godz. 16:20

      W pośpiechu znowu zrobiłem błąd, to jasne, że nie ma „faktów, możliwych do udowodnienia”. Słówko fakt dotyczy zdarzenia, którego nie trzeba udowadniać. Weźmy zatem ten mój fakt w cudzysłów i potraktujmy go bardziej kolokwialnie.

    • Partyzant napisał(a) dnia 12 sie o godz. 21:52

      Jeżeli uważasz ten film za stek bzdur to podaj konkretne dowody, oficjale wersje video, prasa lub wypociny ekspertów.
      Ten film był pierwszy, ale od niego się wszystko zaczęło. Najlepszy jest „Loose Chance Final Cut” (2007) i „Loose.Change.911.An.American.Coup” (2009).

    • Hesław napisał(a) dnia 13 sie o godz. 15:46

      Zanim obejrzę (w skupieniu!) polecane przez Ciebie filmy podzielę się jeszcze pewną refleksją:
      Podobnie jak Ty nie jestem w temacie 9.11 ekspertem więc żadnych „wypocin” ani tym bardziej „dowodów” nie posiadam. Całą moją wiedzę na ten temat ukształtowały media, zatem wnioskując z pierwszego postu po tym filmie, autorstwa „wojtka”, prawdopodobnie jestem nieszczęsnym produktem tej nawet już nie czwartej a drugiej „władzy”. Nie posiadam też ani odrobiny „żyłki detektywistycznej”, która pomogłaby mi w skonstruowaniu rzetelnej linii obrony. Te sprawy wolę pozostawić sądom. (Dobrze widać w naszym życiu politycznym do czego prowadzi prowadzenie śledztw przez amatorów).
      Na moją ocenę filmu – oprócz obserwacji analogicznych wydarzeń w dziejach (prawie przy każdej okazji wypływali jacyś zakompleksieni maniacy tworzący „alternatywne wersje zdarzeń”) – niemały wpływ miała intuicja, której ufam pewnie zbyt mocno i która działa trochę podobnie do instynktu samozachowawczego: gdy ktoś zaczyna mi coś usilnie wpierać – każe zachować dystans.
      Poza tym myślę, drogi Partyzancie, że czasem warto wyjść z lasu i wrócić do żywych.

    Manifest

    Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

    Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

    Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".