Afryka Zjednoczona
kraj: USA
rok produkcji: 2008
reżyseria: Stephanie Black
czas trwania: 89 minuty
język: polski lektor
“Afryka zjednoczona” jest hołdem złożonym Bobowi Marleyowi, ikonie reggae, oraz wyrazem uznania dla jego talentu, który rozpala dusze i serca wielu pokoleń miłośników muzyki na całym świecie.
Dokument powstał z okazji rocznicy 60-tych urodzin Boba Marleya i opowiada o pierwszej podróży jego rodziny w 2005 roku do Etiopii, Ziemi Obiecanej rastafarian. W stolicy kraju, Addis Abebie trzy pokolenia rodziny Marleya wzięły udział w 12-godzinnym koncercie, na którym bawiło się ponad 300 000 osób z całego świata, a którego szczytnym celem było zainspirować, wręcz zarazić młodych Afrykańczyków wolnością i zjednoczyć ich dla przyszłości kontynentu.
Dokument zawiera rzadkie materiały filmowe, m.in. wykonania piosenek przez Boba Marleya na scenie, jak i nagrania ze studia nagraniowego. W filmie wystąpili m.in.: ambasador Dobrej Woli UNICEF i aktor Danny Glover, światowa muzyczna sensacja i również ambasador Dobrej Woli UNICEF Angelique Kidjo, matka Boba Marleya oraz wnuczka ostatniego cesarza Etiopii Haile Selassie.
/?php bloginfo('name'); ?>













LovelyAngel napisał(a) dnia 04 lip o godz. 19:25
Dla sympatykow tworczosci Boba Marleya polecam rowniez film, ktory znalzec mozna rowniez w formacie DVHD: Bob Marley – Duchowa Podroz. Mam male pytanie… bo moze ktos sie juz tym interesowal… Byli czlonkowie Black Panters, czy M.O.V.E. czesto przyjmowali nazwisko Black… Czy wiadomo cos wiecej o Rezyserce, Stephanie Black?
Daniel napisał(a) dnia 04 lip o godz. 22:49
Widać dobrze to zjednoczenie afrykanów – pod sceną bawi się max. kilkaset osób – vip'y i dużo białych – a 200 metrów dalej za kolejnym kordonem barierek – motłoch – czyli kilkadziesiąt tysięcy etipczyków – dla których celebritis sie jednoczą. Czy z afrykańskich krajów rządzonych twardą ręką przez plemienno/szczepowe kliki albo wojskowych – jako reprezntanci młodzieżówek nie przyjechały czasami dzieci rządowych prominentów ?? Prywatne samoloty, wspaniała uczta w pałacu Hajle Selasie – napewno pomogły zrozumieć i zjednoczyć sie z dziesiatkami milionami głodujących afrykanów. Do tego stek komunałów, i frazesów – tak oklepanych że aż niestrawnych. Efekt udało sie uzyskać – gadżety "rastafariańskie" będa sie lepiej sprzedawały….. Bob Marley – były robotnik fabryki samochodów – w grobie się przewraca jeśli widzi ten zakłamany i cyniczny festiwal obłudy – godny najlepszej propagandy spod znaku baku światowego………..
Tomasso napisał(a) dnia 05 lip o godz. 02:17
Brak również szerszego kontekstu politycznego oraz ekonomicznego. Samą dobrą wolą, chęcia, muzyką nie zmieni się stosunków społecznych. Film jednak dobry pod względem kultury.