Arizona
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1997
Czas trwania: 46 minut
Język: polski
Arizona to tanie wino. Artykuł pierwszej potrzeby, fundament sprzedaży w sklepiku w Zagórkach, obiekt uwielbienia stałych rezydentów tej handlowej placówki. Uniwersalny usypiacz, znieczulacz i pocieszyciel licznego grona byłych pracowników funkcjonującego tu przez przeszło 40 lat PGR-u. W 1990 roku, po zaprzestaniu dotowania budżetowego Państwowych Gospodarstw Rolnych zakład w Zagórkach udusił się w pętli narastających długów. Garstka cwaniaków rozszabrowała majątek gospodarstwa i otworzyła własne interesy, lwia część załogi przeszła „na kuroniówkę”. Dziś w zdewastowanym pałacyku dyrekcji mieszka biznesmen-filantrop, wygłaszający długie monologi o pilnej potrzebie kulturalnej edukacji tubylców. Głosi je po południu, do południa śpi. Budynki gospodarcze stoją puste, strasząc czarnymi otworami okien pozbawionych futryn, pola porastają chwastami.
Za to w pegeerowskim osiedlu mieszkalnym, zabudowanym betonowymi pudełkami, życie wre. Mieszkańcy podsłuchują i podglądają się zawzięcie, korzystając z wyrafinowanych środków technicznych: m.in. kupionej u „ruskich” lornetki i szklanki przyłożonej do ściany. Ponadto plotkują, obmawiają sąsiadów, kłócą się, procesują, biją i szpiegują, w ramach inicjatywy indywidualnej lub instytucjonalnie: dawny informator Milicji Obywatelskiej po staremu donosi nowej, zreformowanej i demokratycznej Policji. Od czasu do czasu coś ukradną lub zakłusują w lesie. Jednak najwięcej emocji, pragnień, westchnień i pożądania skupia na sobie nabywane za gotówkę lub „na krechę” wino Arizona. Arizona ratuje im życie!
Przeznaczony dla widzów dorosłych wstrząsający obraz niewielkiej społeczności obracającej się w zaczarowanym kręgu biedy ciemnoty, bierności i bezradności. Ani młodzi, ani tym bardziej starzy, schorowani ludzie nie potrafią zrobić czegokolwiek dla poprawy swego losu. Złorzeczą, narzekają, wzdychają „za komuną”, piją, marzą. Rozpaczliwie pragną zachować odrobinę ludzkie godności, cień szacunku wobec siebie w odmienionym, wrogim i niepojętym świecie.
/?php bloginfo('name'); ?>


















Zapata93 napisał(a) dnia 20 wrz o godz. 21:13
Brzmi nieźle mam nadzieję że w ciekawy sposób pokaże transformację ustrojową w polsce.
PS. Może by tak „dyktator” Chaplina zamieścić jakby co to w video google jest pełna wersja angielska a „dzieciak” (kid przyznam się akurat tego nie oglądałem ) ma chyba nawet polskie napisy co prawda z translatora ale zawsze coś :P
kokosz napisał(a) dnia 21 wrz o godz. 14:58
Przydalaby mozliwosc subskrybcji kanalu rss
Bralu napisał(a) dnia 21 wrz o godz. 21:47
Klasyk :) Dobry by nie narzuca wniosków. Trzeba je rozkminić samodzielnie na podstawie kontekstu. Tymczasem kontekst jest taki że symbolem transformacji jest New Brave Warszawka ;D
szawel napisał(a) dnia 22 wrz o godz. 02:40
Mocny film , dla kogoś z poza Polski może sie wydawać surrealistyczny lub co najmniej wykęcony .
MaveRick napisał(a) dnia 23 wrz o godz. 19:34
Nareszcie ! Dlugo oczekiwany na tej stronie dokument! Ogladalem go w TV za kazdym razem teraz bede go mial na swoim HD. Wielkie dzieki! To jest klasyk dokumentarny. Polecam kazdemu. Wielkie dzieki !
bubel napisał(a) dnia 23 wrz o godz. 20:13
No wreszcie bede mial okazje obejrzec ten film, bo kiedys widzialem tylko fragment jego w tv.
ramspam napisał(a) dnia 26 wrz o godz. 17:18
Znam bardzo dobrze kobietę która pracuje na tym terenie jako pracownik pomocy społecznej i zna bardzo dobrze prawdziwy stan rzeczy w tej wiosce i okolicznych, kiedy z nią rozmawiałem powiedziała mi ze faktem jest iż panuje tam patologia, bezrobocie i pijaństwo ale to co zostało pokazane w tym filmie to jakaś masakra, która tak naprawdę nie ma tam miejsca a 90% rzeczy pokazanych w tym filmie jest po prostu maksymalnie przekoloryzowanych. Praktycznie wszystko jest wyolbrzymione i pokazane w taki sposób aby jak najbardziej zwiększyć dramaturgie.
kaka napisał(a) dnia 27 wrz o godz. 10:55
Czytalem kiedys artykul o kulisach tego filmu. Ekipa przyjezdzala na „plan” ze skrzyka wina, upijali ludzi i pozniej krecili ich zachowanie. Ludzie, ktorzy tam wystapili tlumaczyli sie pozniej ze wstydem jak zostali wykorzystani.
Dawid napisał(a) dnia 29 wrz o godz. 11:44
Ten konkretny film może i był ustawiany pod kątem efektowności, jednak to nie zmienia faktu że w byłych PGRach zdarzają się o wiele lepsze historie, polecam wycieczkę do takiego miejsca to zobaczycie najlepszy film na żywca.