Aspartam – Słodkie nieszczęście – Zatruty świat

Aspartam - Słodkie nieszczęście - Zatruty światrok produkcji: 2006
czas trwania: 52 minuty
język: polski lektor

Ze wszystkich dostępnych na rynku, Aspartam jest najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności (m.in. Cola Light, Diet Pepsi, gumy Orbit). Aspartam jest nazwą techniczną nazw handlowych: NutraSweet, Equal, Spoonful, and Equal-Measure. Aspartam został odkryty przez przypadek w 1965 , kiedy James Schlatter, chemik firmy G. D. Searle Company testował lek przeciw wrzodom żołądka. Aspartam został dopuszczony do stosowania w suchych produktach spożywczych w 1981 i w napojach gazowanych w 1983 roku.

W materiale ukazane są wywiady z lekarzami, prawnikami, ludźmi z problemami zdrowotnymi związanymi z aspartamem oraz adwokatami. Długoterminowe użycie tej substancji może stworzyć tykającą w organizmie bombę czasową, w ogromnym zakresie chorób neurologicznych, wliczając (jednak nie tylko) raka mózgu, chorobę Lou Gehriga (stwardnienie zanikowe boczne), chorobę Gravesa-Basedowa, zespół przewlekłego zmęczenia, stwardnienie rozsiane oraz epilepsję.Aspartam - (nazwa systematyczna: ester metylowy N-[amino(karboksylamino)acetylo]fenylalaniny) organiczny związek chemiczny z grupy estrów peptydowych, stosowany masowo jako sztuczny środek słodzący oznaczany na produktach spożywczych kodem E951 o wzorze sumarycznym: C14H18O5N2.

Jest on masowo stosowany jako słodzik do produktów dietetycznych (zwłaszcza napojów niskokalorycznych). Jest też dostępny w formie tabletek, które można stosować zamiast cukru, pod kilkudziesięcioma nazwami handlowymi (m.in: NutraSweet, Equal, Sugar Free, Canderel). Jest też stosowany przez diabetyków (chorych na cukrzycę).

Bezpieczeństwo stosowania aspartamu było przedmiotem wielu badań naukowych i licznych kontrowersji społecznych. Chemicznie, aspartam, jest dipeptydem składającym się z dwóch występujących naturalnie aminokwasów – fenyloalaniny i kwasu asparaginowego, z których są zbudowane liczne białka. W organizmie człowieka rozkłada się on na te dwa aminokwasy, stąd długo wydawało się, że jego spożycie nie wiąże się z żadnym ryzykiem, oprócz osób chorych na fenyloketonurię, które nie metabolizują fenyloalaniny. Pod koniec lat 90. XX w. opublikowano wyniki kilku wyrywkowych badań, które sugerowały występowanie związków między spożywaniem aspartamu i chorób takich jak rak mózgu i układu limfatycznego. Jak dotąd nie przeprowadzono jednak dokładnych badań na większą skalę, które potwierdziłyby lub zaprzeczyły wcześniej wspomnianym doniesieniom. Wątpliwości wzbudzone przez te publikacje, powiązane z konfliktem interesu koncernów produkujących różne środki słodzące, doprowadziły do licznych dysput publicznych na temat tego związku chemicznego.

Więcej szczegółów | Artykuł

download

Komentarze

  • r1`s_rones napisał(a) dnia 08 mar o godz. 07:00

    Tragedia! Sprawdzcie na ilu produktach w waszej kuchni widnieje napis E 951, aspartam, aspartame itd…

  • czarnystokrotek napisał(a) dnia 08 mar o godz. 18:52

    Tak nawiazujac do szkodliwych produktow, zobaczcie co szykuje nam UE …stopcodex.pl – to nie jest spam;P

  • Stoner napisał(a) dnia 09 mar o godz. 04:45

    Legalna i wszechobecna trutka na ludzi.

  • Waceksky napisał(a) dnia 09 mar o godz. 05:13

    Mamy gen samozagłady we krwi. A jeśli pojawia się świadomość tego że coś dla nas jest złe ktoś właśnie to "COŚ" legalizuje i ma eldorado bo po jakimś czasie nie możemy bez tego żyć (albo nam się to wmawia). I nie chodzi o sam aspartam ale masę innych świństw. WIELKI UKŁON DLA TWÓRCÓW TEJ STRONY

  • Adamo napisał(a) dnia 11 mar o godz. 18:18

    Nie chcę się truć. Mógłby tu jakiś spec zamieścić listę najpopularniejszych produktów zawierających aspartam, bo nie chce mi się za każdym razem sprawdzać, jaki produkt go zawiera, a jaki nie? Ta lista byłaby mi, i nie tylko mi, potrzebna żebym wiedział jakich produktów mam nie kupować. Proszę wymienić te najpopularniejsze, np. napoje gazowane, słodycze itd. według nazw handlowych.

  • kielbas napisał(a) dnia 12 mar o godz. 03:22

    W takim razie Adamo sam musialbys produkowac zywnosc, ktora chcesz spozywac. Jesli nie aspartam to inne g… znajduje sie w jedzeniu, na ktore masz w danej chwili ochote.

  • Adamo napisał(a) dnia 14 mar o godz. 08:39

    Kielbas, ja wiem ze wszystko truje, ale nie wszystko truje w takim samym stopniu. Sa trucizny szczegolnie szkodliwe jak aspartam i mniej trujace. Majac do wyboru ten sam produkt z aspartamem i bez niego, wybiore ten bez.

  • TB napisał(a) dnia 16 mar o godz. 05:17

    Adamo i inni. W tym problem że teraz już masz malusieńki wpływ na zdrowie swojego organizmu i z bigiem czasu coraz mniejszy. Chodzi o to że możesz być veganem uważać na to jakie produkty spożywasz, czym myjesz zęby jakie mydło w wcierasz w swoją skórę ale i tak i tak nie masz wpływu na to że np. twoi rodzice lub rodzice twoich rodziców spożywali chemię która wpłynęła na ich DNA a to w rezultacie wpłynęło na DNA twoje. Jeśli twoi rodzice lub dziadkowie żyli w dużym mieście pełnym spalin albo smogu fabrycznych kominów i przez całe życie wdychali trucizny to także wpływ miało na dna i potomstwo. Dlatego dzieci rodzą się dziś już odrazu z np. rakiem albo mutacjami i nie jest to żadną bynajmniej karą boską albo karmą. Dlatego nawet jak jesteś wegetarianem albo weganem a twoi rodzice lub wcześniejsze pokolenia nie dbały o własne organizmy to rak może Cie dosięgnąć w każdym wieku. Zresztą samo odpowiednie odżywianie nie gwarantuje Tobie że dożyjesz setki. Np. mało kto ma świadomość tego że przez lata w jelitach przeciętnego człowieka może być nawet kilka do 20 kilogramów starego kału który gnijąc powoduje wszelkie choroby tzw. cywilizacyjne. Nieraz samo czyszczenie jelit przy pomocy np. hydrokolonoterapii potrafi pomóc organizmowi przezwyciężyć każdą chorobę. Długotrwałym postem również możesz wyleczyć swój organizm z błędów jakie odziedziczyłeś po wcześniejszych pokoleniach. Jak więc widzisz jak to mówią "nie samym chlebem człowiek żyje" ;) jest wiele innych ścieżek.

  • TB napisał(a) dnia 16 mar o godz. 05:26

    Adamo i inni. W tym problem że teraz już masz malusieńki wpływ na zdrowie swojego organizmu i z bigiem czasu coraz mniejszy. Chodzi o to że możesz być veganem uważać na to jakie produkty spożywasz, czym myjesz zęby jakie mydło w wcierasz w swoją skórę ale i tak i tak nie masz wpływu na to że np. twoi rodzice lub rodzice twoich rodziców spożywali chemię która wpłynęła na ich DNA a to w rezultacie wpłynęło na DNA twoje. Jeśli twoi rodzice lub dziadkowie żyli w dużym mieście pełnym spalin albo smogu fabrycznych kominów i przez całe życie wdychali trucizny to także wpływ miało na dna i potomstwo. Dlatego dzieci rodzą się dziś już odrazu z np. rakiem albo mutacjami i nie jest to żadną bynajmniej karą boską albo karmą. Dlatego nawet jak jesteś wegetarianem albo weganem a twoi rodzice lub wcześniejsze pokolenia nie dbały o własne organizmy to rak może Cie dosięgnąć w każdym wieku. Zresztą samo odpowiednie odżywianie nie gwarantuje Tobie że dożyjesz setki. Np. mało kto ma świadomość tego że przez lata w jelitach przeciętnego człowieka może być nawet kilka do 20 kilogramów starego kału który gnijąc powoduje wszelkie choroby tzw. cywilizacyjne. Nieraz samo czyszczenie jelit przy pomocy np. hydrokolonoterapii potrafi pomóc organizmowi przezwyciężyć każdą chorobę. Długotrwałym postem również możesz wyleczyć swój organizm z błędów jakie odziedziczyłeś po wcześniejszych pokoleniach. Jak więc widzisz jak to mówią "nie samym chlebem człowiek żyje" ;) jest wiele innych ścieżek.

  • Stoner napisał(a) dnia 19 mar o godz. 02:06

    @ TB Możnaby pomyśleć że wiele osób składa się w połowie z masy kałowej ;-).

  • TB napisał(a) dnia 20 mar o godz. 00:51

    Z tego co czytałem niestety nie pamiętam gdzie (możliwe że w książkach Małachowa, które polecam), to najwięcej gówna noszą w sobie amerykanie i ludzie w krajach tzw. "wysoko rozwiniętych" czy jak kto woli tzw. "cywilizowanych". Przecietny amerykanin który waży ponad 100 kilo, co dzień dźwiga do pracy w swoich jelitach około 20 kg lub więcej gówna. Takie zapchane jelita zatruwają krew i ponad 90% chorób przewlekłych wynika właśnie z powyższego [obesranego;)] stylu życia. Tak więc można być wegetarianem lub weganem a przez kał w jelitach być i tak, jednakowo narażonym na wszelakie choroby jakie dotykają mięsożerców spożywających nasterydowane mięso. Dla zaciekawionych w temacie polecam stronę niejedzenie.info i książki Małachowa.

  • Adamo napisał(a) dnia 21 mar o godz. 16:12

    W Stanach Zjednoczonych USA modne są książki o żywieniu napisane przez dietetyków. Amerykanin z nadwagą myśli sobie "o, poradnik żywienia. Kupię i schudnę". No więc kupuje taką książkę, czyta 1 rozdział (pijąc przy tym Coca Colę i żrąc czipsy), po czym stwierdza "ale nudy. Mam jeść jakieś warzywa?!? Chyba ich pop….ło", książkę wyrzuca do śmieci i idzie do McDonalda BUAHAHAAHA :D Nawiasem mówiąc, w USA najbardziej gówniana żywność (dla "plebsu") jest dotowana, dlatego biedota jest taka gruba (bogacze jedzą zdrowiej), co powoduje problemy zdrowotne, np. kardiologiczne. Ale że w USA ubezpieczenia zdrowotne są drogie i nieobowiązkowe, biedota ich nie wykupuje. Jak zachorują to ich problem, państwo co prawda dotuje shitową żywność, ale już za leczenie powikłań (po jedzeniu toksycznej karmy) to nie płaci. Jeśli taki John z Kansas ma wybór: kupić tanie niezdrowe jedzenie lub zdrowe, ale bardzo drogie, to oczywiście kupi tanie.

  • Adamo napisał(a) dnia 21 mar o godz. 16:40

    tu jest video o walce zdrowej żywności z niezdrową: youtube.com/watch?v=hVrIyEu6h_E

  • TB napisał(a) dnia 23 mar o godz. 01:31

    To ja zapodam tutaj link do filmu który jest zapewne jednym z najbardziej znienawidzonych przez korporacje farmaceutyczne i wielu lekarzy którym bardziej zależy na pieniądzach niż na ludziach. Film ten powinien być wrzucony na alterkino bo naprawdę może uratować życie. "Cud Terapii Gersona" z polskimi literami. Doktor Gerson za głoszenie swojej terapii został zamordowany. Polecam obej youtube.com/watch?v=tY-HsoJ0gr0 video.google.com/videoplay?docid=6169050139483021263

  • jack_pot napisał(a) dnia 21 lut o godz. 18:25

    Właśnie obejrzałem film. Zgadzam się z jego przesłaniem. Chciałbym jedynie dodać, że winni są nie tylko producenci takiej żywności, czy napojów, ale sam konsument. Jeżeli narratorka w filmie mówi, cytuję: „przez 20 lat wypijałam od 6 do 10 puszek dietetycznego napoju w ciągu dnia”, to ja się i tak dziwię, że wcześniej nie dopadła ją jakaś choroba.
    Ja bym już dawno na takiej „diecie” znalazł się na oddziale intensywnej terapii.

Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".