Bob Marley. Król reggae

Bob Marley. Król reggae kraj: Wielka Brytania
rok produkcji: 2007
czas trwania: 54 min

Życie Boba Marleya, jamajskiego muzyka i największego propagatora reggae, opowiedziane przez jego najbliższych.

Bob Marley był i nadal jest najlepszym jamajskim produktem eksportowym. W zrozumieniu jego legendy pomaga Ester Anderson, pochodząca z Jamajki aktorka, wieloletnia towarzyszka życia Marleya, z którą mieszkał najpierw przy Hope Road w Kingston, stolicy rodzinnej Jamajki, a później w Londynie. Ester była jedną z najbliższych mu osób. Z nią dzielił się swoimi lękami, wewnętrznymi przemyśleniami i projektami na przyszłość, to ona współtworzyła niektóre z jego wielkich utworów.

W filmie po raz pierwszy zaprezentowano dotąd niepublikowane materiały i wywiady, w których Ester opisuje w detalach ich codzienne życie, opowiada o trudnym dzieciństwie Marleya i młodzieńczych latach. Film zawiera też jeden z ostatnich wywiadów, jakiego Bob udzielił przed śmiercią. Brytyjski dziennikarz Kris Needs pyta Marleya o problemy z nogą (na palcu stopy artysty wykryto wówczas czerniaka złośliwego, będącego przyczyną śmierci), nurtujące go tematy i plany na przyszłość. W filmie wykorzystano także niepokazywane wcześniej archiwalne materiały filmowe oraz ogromną porcję reggae’owych hitów.

1_37.jpg (25 KB) 2_4.jpg (16 KB) 3_10.jpg (32 KB) 4_1.jpg (42 KB)

download

    Komentarze

    • Los Anarchios napisał(a) dnia 30 gru o godz. 06:32

      Uważam,że historia ruchu rastafarian i całego reggae ułożyła by się trochę inaczej,gdyby Marley umarł z przedawkowania,(choć wiem,że w przypadku marihuany w tamtych czasach było to nie możliwe)lub jakiejś choroby związanej z narkotykami(marihuaną) Podejrzewam,że kult trawki wymarł i nie śpiewano by teraz bredni wiadomego typu. Dziękuję za uwagę ;p

    • Stoner napisał(a) dnia 02 sty o godz. 00:45

      Ci, którzy zwalczają marihuanę, handlują heroiną. Jak wierzysz że to co mówią media ma coś wspólnego z troską o zdrowie to mi ciebie szkoda.

    • jabolla napisał(a) dnia 04 sty o godz. 15:43

      mam prozbe co do pobierania, poniewaz part2 da sie pobrac, a part1 niestety juz nie bo cos tam pisze ze jakies serewery sie popalily na odSiebie i czy dalo by sie jeszcze raz tego pierwszego parta zamiescic na serwerze?

    • B00ki3 napisał(a) dnia 04 sty o godz. 19:28

      UWAGA! Ważna informacja! W dniu 30.12.2008 około godziny 20:00 spalił się jeden z dysków. Niestety część plików została bezpowrotnie utracona. Najprawdopodobniej starasz się aktualnie pobrać jeden z takich plików. Aby ułatwić znajdowanie utraconych plików, do odwołania, wyłączona została weryfikacja (captcha widoczna przed pobieraniem większych plików). Za kilka godzin udostępniony zostanie także specjalny "Link Checker". FAQ: Pytanie: Co w tym momencie mogę zrobić? Odp: W tym momencie najlepiej jest poinformować o fakcie osobę, która wrzuciła link na serwer (zwykle jest to autor wątku na forum dyskusyjnym lub właściciel publicznego profilu na odsiebie.com) Pytanie: Ile aktuanie jest przestrzeni dyskowej do wykorzystania? Odp: W dniu wczorajszym (29.12.2008) podpięte zostały dwa nowe serwery o ogromnej pojemności i przepustowości. Łączna ilość wolnej przestrzeni dyskowej wynosi aktualnie ponad 4000GB i sukcesywnie ilość ta będzie zwiększana poprzez dopinanie kolejnych serwerów.

    • wyksztalcioch napisał(a) dnia 06 sty o godz. 04:28

      part1 jest już ściągalny

    • K napisał(a) dnia 12 sty o godz. 14:42

      ja mam nadal problemy z pobraniem pierwszej czesci filmu.

    • Son napisał(a) dnia 12 sty o godz. 15:27

      Potwierdzam. Wczoraj wieczorem ściągnąłem part 2, dziś strona odsiebie.com nie odpowiada… Może reupload na rapidshare.com? Pozdrówka:)

    • Son napisał(a) dnia 12 sty o godz. 16:09

      Strona działa, można pobierać… Ale reup na rapida by się przydał, bo stabilna to ona raczej nie jest…

    • K napisał(a) dnia 13 sty o godz. 07:06

      ok mi tez juz dziala. wielkie dzieki za film.

    • kapica napisał(a) dnia 17 sty o godz. 13:02

      Marley umarł z powodu raka płuc… (chyba płuc) no, możliwe że dostał go z powodu nadmiernego sporzywania ganji… ale uważam róch rasta za bardzo piękny, a Marleya za wspaniałego człowieka :)

    • Cyna napisał(a) dnia 01 lut o godz. 23:25

      Los Anarchios: Kult trawki i brednie wiadomego typu? Czy ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Posłuchaj tekstów Bob'a i się zastanów bo jak dla mnie nie są to bynajmniej brednie i większość reggae mówi o rzeczach poważnych i życiowych. Ludzie mają prosty wyuczony wizerunek na temat marihuany i bezpośrednio łącząc ją z reggae traktują tą muzyke jako dziecinade i myślą o niej wyłącznie w kategoriach "zjarać się i posłuchać". A marihuany nie da się przedawkować i umrzeć z przećpania. P.S. Marley umarł z powodu nowotworu, który zaczął się od czyraka na palcu u stopy, a potem zaatakował całe ciało.

    • Filip napisał(a) dnia 24 cze o godz. 20:51

      Marley umarł z własnej głupoty , nie mówie tego z powodu że go nie lubie , lubie go bardzo , ale prawda jest taka ze jakby odcieli mu tego palca we wlasciwym czasie, to rak nie przenióslby się na całe ciało , a zostałby zneutralizowany i po sprawie

    • Black napisał(a) dnia 04 lip o godz. 08:10

      Marley umarł…bo każdy umiera w końcu kiedyś na cośtam…ale mnie głownie interesuje co zrobił gdy żył..a zrobił wiele…więc zostawcie po sobie coś wartościowego i umrzyjcie mądrze..

    • Grocek napisał(a) dnia 08 sie o godz. 16:05

      Błąd który myli! Ten film nie nazywa się „Bob Marley. Król Reggae”, to jest „Bob Marley – Duchowa Podróż”!

    • Natty Rebel napisał(a) dnia 14 lut o godz. 05:13

      Do Los Anarchios
      -”choć wiem,że w przypadku marihuany w tamtych czasach było to nie możliwe” – a to dobre, w dzisiejszych czasach też, nie jest to możliwe, ani w żadnych innych – to jest po prostu niemożliwe fizycznie! -A niby jak choroba to by miała być? – ta powiązana z marihuaną?
      -historia ruchu rastafarian to nie tylko ganja, gdyby ludzie najpierw trochę się dowiedzieli, o czym się wypowiadają, nie wypisywali by „bredni wiadomego typu”.

    • Natty Rebel napisał(a) dnia 14 lut o godz. 05:26

      Do Filip
      No to jeśli takie masz zdanie o ludziach głęboko w coś wierzących i wprowadzających tę wiarę w praktyce życiowej…
      Rasta nie uznają „zachodniej” medycyny, dlatego nie chciał by „odcieli mu tego palca we wlasciwym czasie”. Według mnie dał tym świadectwo swojej wiary – w innym przypadku był by hipokrytą, jak większość (zwłaszcza katolików).

    • Marta napisał(a) dnia 13 kwi o godz. 11:21

      zgadzam się z Natty Rebel masz całkowitą racje to, że głęboko wierzył to nie znaczy, ze był głupi.

    Manifest

    Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

    Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

    Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".