Capitalism: A Love Story

Kraj: USA
Rok produkcji; 2009
Film dokumentalny
Reżyseria: Michael Moore
Czas trwania: 120 minuty
Język: Polski lektor

Obraz poświęcony globalnemu kryzysowi gospodarczemu oraz druzgoczącemu wpływowi wielkich korporacji na życie obywateli na całym świecie.

- Ten film jest dedykowany dobrym ludziom, których życie legło w gruzach w imię poszukiwania zysków – tak Moore tłumaczy ideę powstania tego filmu.

- Kapitalizm to zło, a zła nie można regulować – to wniosek z tego dwugodzinnego filmu. – Musimy go wyeliminować i zastąpić systemem, który jest dobry dla wszystkich. Na tym polega demokracja – mówi autor.

„Zło” według Moora reprezentują korporacje, fundusze powiernicze, które uprawiają hazard za pomocą pieniędzy ich inwestorów. Reżyser pokazuje jakie niebezpieczeństwo tkwi w bliskim związku pomiędzy światem finansjery a politykami. Zachęty, by zwykli Amerykanie kupowali domy na kredyt, machinacje wielkich korporacji doprowadziły zdaniem Moora do kryzysu, a w jego wyniku do bezrobocia.

- Osobiście przejmuję się losem tych, którzy całe życie ciężko pracowali, a ich dorobek legł w gruzach. Słało się tak przez decyzje jakie podjęli ludzie, którzy zamiast troszczyć się o ich dobro dbali o dobro korporacji – powiedział Moore na konferencji prasowej po pokazie filmu.

YouTube Preview Image

Reżyser przywołuje wiele przykładów osób, których życie zostało zniszczone przez chciwość wielkich korporacji. Opowiada też historię robotników, który zbuntowali się przeciwko sytuacji, w której się znaleźli. W filmie pojawiają się pracownicy firmy z Chicago zajmującej się produkcją okiem i drzwi. Robotnicy zabarykadowali się w budynku i domagali się wypłaty, po tym jak bank odmówił przyznania kredytu managerom firmy.

Mimo że film ma bardzo mocne przesłanie polityczne, jego autor podkreśla, że chce nim przede wszystkim bawić widzów. – Będziecie się śmiać, albo płakać. Może skłoni on was do myślenia. Będę zadowolony z każdej reakcji, jaką wzbudzi w was mój film – zaznacza.

1_7.jpg (164 KB) 2_1.jpg (166 KB) 3_7.jpg (116 KB) 4_16.jpg (159 KB)

Pobierz:
http://turbobit.net/vscz2lz6606f/Capitalism.A.Love.Story.2009.PL.BRRip.XViD-EM0C0RE.avi.html
lub
http://ul.to/yf513hhm/Capitalism.A.Love.Story.2009.PL.LiMiTED.DVDRip.XviD-STARS by gudys.part3.rar
http://ul.to/9305tcvv/Capitalism.A.Love.Story.2009.PL.LiMiTED.DVDRip.XviD-STARS by gudys.part2.rar
http://ul.to/lppdp0qe/Capitalism.A.Love.Story.2009.PL.LiMiTED.DVDRip.XviD-STARS by gudys.part1.rar
http://ul.to/p7m0ovjx/Capitalism.A.Love.Story.2009.PL.LiMiTED.DVDRip.XviD-STARS by gudys.part4.rar

    « Pobierz film wygodnie »
    używając JDownloader lub FreeRapid Downloader »

    Komentarze

    • Konrad napisał(a) dnia 01 kwi o godz. 14:24

      Superb! dzieki

    • bennhck napisał(a) dnia 01 kwi o godz. 21:14

      bardzo osobisty film michaela

    • wojt napisał(a) dnia 03 kwi o godz. 03:27

      Najśmieszniejszą manipulacją Moora jest próba stworzenia u odbiorcy wrażenia, że za wprowadzeniem planu Paulsona stała Partia Republikańska, podczas gdy ustawę „klepnęli” Demokraci. To Lewica, jak to zwykle bywa, lekką ręką rozdysponowała pieniądze podatników pchając je do kieszeni rekinów z Wall Street.

      No ale jak tu usprawiedliwić głupotę Demokratów?

      Dla Wielkiego Dokumentalisty nie jest to żaden kłopot. Jeżeli Repuplikanie głosują za czymś „złym” to robią to świadomie, z wyrachowania. A Demokraci? Cóż. Oni „zostali do tego wyznaczeni”, „zostali
      zmanipulowani”, „są pewne siły…”, „…finansowy zamach stanu”. Jeszcze raz i p o w o l i należy powiedzieć: kasę dla banków dali D e m o k r a c i. Cięcie! I pojawia się wspaniały Obama – nadzieja Ameryki! A tymczasem Moore nie wspomina ani słowem, że Obama głosował za planem Paulsona oraz o tym, że za jego kadencji przyznano bankom, w ramach Pakietu Stymulacyjnego, jeszcze więcej pieniędzy).

      „Capitalism: A Love Story” to chyba najładniejsza z bajek Micheala Moora.

    • bronson napisał(a) dnia 03 kwi o godz. 18:49

      Michael Moore w równym stopniu jest przeciwnikiem republikanów jak i demokratów. Obydwie partie realizują interesy amerykańskiej oligarchii czyli 2% obywateli USA.

    • Kubek napisał(a) dnia 05 kwi o godz. 14:24

      Hej
      Michael Moore pokazuje te problemy których nie zobaczysz w żadnych mediach(szczególnie w USA).Nie zajmuje się problemem dogłębnie,ponieważ jego filmy musiałyby trwać 20 h.
      Zwraca uwagę i zachęca ludzi nie świadomych zagrożeń ze strony świata wielkich korporacji które tak na prawde rządzą światem.
      Jakiekolwiek odnoszenie się do polityków nie ma najmniejszego sensu i jest śmieszne ponieważ to koncerny które robią ten cały szfindel dają pieniądze na kampanie wyborczą.Pozdrawiam

    • Qavtan napisał(a) dnia 05 kwi o godz. 21:33

      Według mnie, warto obejrzeć ten film.

    • JHW napisał(a) dnia 06 kwi o godz. 02:24

      Film jest świetny. Co do manipulacji, o której mówił kolega powyżej, to ja osobiście zrozumiałem tyle, że za pierwszym razem demokraci generalnie głosowali przeciw planowi, a po intensywnym lobbingu, który – jak sugeruje Moore – jest ładnym słowem na określenie korupcji, znaczna część partii demokratycznej poparła projekt. Rzeczywiście nie wspomina , że niektórzy republikanie także głosowali przeciw, ale kwestia tego, która partia jest bardziej podatna na wpływy wielkiego kapitału, jest mniej istotne niż główna teza, według której kilku bankierów ma większy wpływ na amerykański Kongres, niż większość obywateli. Nie uważam, żeby ta myśl była przedstawiona w wyjątkowo skomplikowany sposób.

    • wojt napisał(a) dnia 06 kwi o godz. 18:11

      Jeżeli uważacie, że „odnoszenie się do polityków nie ma najmniejszego sensu i jest śmieszne” to, moim zdaniem, jesteście w błędzie. Żródłem kryzysu jest właśnie polityka. Ściślej polityka gospodarcza, a jedym z jej elementów był tani pieniądz i ekspansja kredytu. Ten kryzys nie jest przejawem słabości „wolnego rynku” lecz rezultatem interwencji państwa w wolny rynek.

      1. Ludzie nie wpadli w żadną spiralę wysokooprocentowanych kretydów (skąd ten pomysł?!). Kredyty były tanie. Ludzie dokonali błędnych kalkulacji. Pożyczali, choć nie było ich stać na spłatę. Także banki dokonały błędnych kalkulacji, bo pożyczyły bez należytego zabezpieczenia.

      2. Gdyby banki przejęły posiadłości dłużników i sprzedały je z zyskiem to kryzysu by nie było. Sęk w tym, że ludzie kupowali domy, które taniały miast drożeć (mamy tu błędną kalkulację banków oraz pożyczkobiorców). Nawet jeśli bank przejmie taki dom, to nie jest w stanie sprzedać go za cenę, która umożliwi mu odzyskanie pożyczonych pieniędzy. I stąd (w dużym skrócie) wziął się kryzys finansowy.

      3. „Sęp”, który kupuje od banku i sprzedaje z zyskiem wybiera najlepsze kąski z tej „budowlanej padliny”. Taka opracja na szerszą skalę byłaby zbawieniem dla amerykańskiej gospodarki. Niestety cudów nie ma.

      4. Ludzie wyrzucani na bruk, których pokazuje w filmie Moore nie są ofiarami omawianego powyżej mechanizmu. Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia co wspólnego ma farmer, ktory chciał dokapitalizować swoją zagrodę (tak podejrzewam, bo Moore nam nie wyjaśnia po co facet zastawił gospodarstwo) z człowiekiem, który kupuje na kredyt dom w suburbiach lub panią z Detroit, która zastawiła 40letni dom. No ale omówny też przykład farmera. Pożyczył pieniądze od banku pod zastaw własego majątku. Czy ktoś mu kazał? Jeżeli zadłużasz się stawiając na szali dobytek całego życia, to chyba się dwa razy zastanowisz i uważnie przeczytasz umowę. Nie przeczytasz? Twoja sprawa.

      I tu wracamy do polityki. Otóż przed wprowadzeniem planu Paulsona zarówno banki jak i ich klienci byli stratni (czytaj: niech wszyscy płącą za swoją głupotę). Po przegłosowaniu go przez amerykańską lewicę stratna była już tylko jedna strona – klienci (czytaj: niech zwykli ludzie płacą dwa razy za swoje błędy, a na dokładkę za błedy banków).

    • wojt napisał(a) dnia 06 kwi o godz. 23:50

      Sorry. Tam nie ma żadnego farmera :) Źle zapamiętałem – pewnie przez akcent. Ta starsza para mówiła jak farmerzy. W każdym razie dom zbudowali 30 lat temu, pożyczyli pieniądze pod zastaw domu i nie mogą spłacić. A może Ci państwo przegrali pieniądze w Las Vegas? Moore nie mówi nam dlaczego jego bohaterowie są eksmitowani…

    • Mama Roma napisał(a) dnia 08 kwi o godz. 14:10

      Sprawa wójcie jest prosta, Moor ukazuje to, że ten „wolny rynek” kreuje kolejne produkty które są lansowane wśród biedniejszych w celu wyciągnięcia maksymalnych zysków za pomocą kolejnych cudów na giełdzie(szeroko pojętej). Nie mówi dlaczego są eksmitowani? Mówi, choć nie wprost, w momencie zaciągania kredytów raty były niższe, wraz z pogłębieniem się kryzysu raty gwałtownie wzrastają(taka jest specyfika owych kredytów, ściśle uzależnionych od wartości pakietów w jakie są pakowane wartości domów, zmienna stopa procentowa). Bańka pękła(wartość mieszkań spada) -> mechanizm kryzysowy się zapętla -> raty rosną -> zarobki spadają itd. To jest powód dla którego tyle osób zostało bez mieszkań. Wina leży po stronie biorących kredyty? Oczywiście, że leży, tylko owa wina jest minimalna, bowiem co wymagać od ludzi którzy mają całodniowy brainwash fundowany przez główne media.
      Co do pkt 2 i 3… jaka kalkulacja? Jaka odsprzedaż z zyskiem? Przy pękaniu baniek spekulacyjnych(a przez nią drastycznie wzrastała cena mieszkań) można co najwyżej się pomodlić, działa ten sam mechanizm co wyżej, tylko silniej, takie są uroki ekonomi opartej na spekulacji wartością przy jednoczesnym zastosowaniu instrumentów pochodnych (obligacje CDO). Gwoździem do trumny były agencje ratingowe które sztucznie zawyżały ocenę aktywów. Co wpłynęło na późniejszą nieufność wobec siebie i odpływ kapitału.
      Faktem oczywiście jest, że państwo nie było bez winy – FED prowadził politykę która bez problemów pozwalała na narastanie tej bańki, co Greenspan sam przyznał.
      Na zakończenie – nie ma ekonomi bez polityki i odwrotnie – zawsze wygrywa silniejszy, w tym wypadku banki. Nawet przed wprowadzeniem planu Paulsona, tylko premia dla zarządu była by mniejsza, na to pieniądze zawsze się znajdą, dla nich ogłoszenie upadłości nie było by katastrofą, to nie są szeregowi pracownicy.

      PS. Nazywanie „Demokratów” lewicą jest obrazą dla lewicy:)

    • lewak napisał(a) dnia 08 kwi o godz. 18:00

      Znakomity film,który ukazuje całą prawdę o systemie kapitalistycznym.Problem polega na tym,że kapitalistom i wolnorynkowcom można pluć prawdą w twarz a oni się tylko wycierają i dalej robią(kradną) swoje.

    • wojt napisał(a) dnia 08 kwi o godz. 23:30

      Nie rozumiecie istoty tego kryzysu. To był kryzys finansowy, a nie godspodarczy. Zagrażał nie tylko „zwykłym ludziom”, ale przede wszystkim instytucjom finansowym, bowiem te z własnej głupoty (i chciwości) prowadziły samobójczą politykę. Gdybym miał na tyle pewności siebie, by miotać oskarżeniami (tak jak to uwielbiają niektórzy alterkinowicze ;) ) to oskarżałbym rząd, który uległ bezczelnym rządaniom instytucji finansowych. To właśnie demokraci (i lewica w ogóle) zawsze podnoszą krzyk w kryzysowych sytuacjach. „A gdzie państwo? Państwo nic nie robi” itp. Otóż zrobiło. Rozdało pieniądze podatników prywatnym przedsiębiorcom.

      Pytanie: jak to możliwe, że owe instytucje były tak bezczelne? Ano ze społecznego przyzwolenia, z tego całego gadania o pomocy państwa i o złym neoliberalizmie czyli systemie, w którym uczestnicy rynku odpowiadają za swoje czyny majątkiem. Kraj w którym rząd zdejmuje odpowiedzialność z uczestników rynku nie jest krajem o systemie kapitalistycznym !

    • PGE Skra Bełchatów, a udział w zyskach | Tomasso.pl napisał(a) dnia 09 kwi o godz. 11:10

      [...] w wielu rejonach świata m.in. w Argentynie (film „Przejmowanie fabryk”), czy USA (film „Capitalism: Love Story”). Polecam również książkę: Michael Albert “Ekonomia uczestnicząca. Życie po [...]

    • Mama Roma napisał(a) dnia 09 kwi o godz. 22:47

      wojcie, istota kryzysu jest stara jak świat, ten z okresu międzywojennego również był finansowy.

      „jak to możliwe, że owe instytucje były tak bezczelne? Ano ze społecznego przyzwolenia, z tego całego gadania o pomocy państwa i o złym neoliberalizmie” …eh – bezczelność owych instytucji zaczynała się za najlepszych rządów G.W.B, gdy bańka narastała w najlepsze, gadanie o „złym systemie” miało już miejsce gdy bańka pękła, więc o co Ci chodzi?

      Uspołecznianie strat i prywatyzowanie zysków to iście „lewicowe” rozwiązanie, o tak… jeśli już pieniądze miały gdzieś wędrować – to na pewno nie tam gdzie obecnie, czyli do tych którzy najwięcej zawinili. Zresztą „Demokraci” czy inne pseudo „socjaldemokracje” to nic innego jak inny mix lobbingowy niż chacecy, republikanie itp.

    • wojt napisał(a) dnia 10 kwi o godz. 00:59

      I jak tu dyskutować skoro odpowiedzią na przytaczane fakty są zgrabne, acz niewiele wyjaśniające slogany?

      „Gadanie o złym systemie” kapitalistycznym (obecnie modnie określanym mianem neoliberalizmu) odbywa się od ponad stu lat. Gadają partie lewicowe. Chodzi mi o to, że proponują interwencjonizm gospodarczy, czyli uspołecznianie strat. Moore jest lewicowcem (socjalistą?), krytykuje zjawiska, które są rezultatem wcielania w życie proponowanych przez niego (szerzej – lewicę) rozwiązań. Taki paradoks, którego najwyraźniej nie zauważa.

    • Mama Roma napisał(a) dnia 10 kwi o godz. 18:51

      a Twoje odpowiedzi to coś innego niż „niewiele wyjaśniające slogany”? Litości… szkoda czasu.

    • wojt napisał(a) dnia 12 kwi o godz. 17:46

      Tak. Coś innego.

      Różnią nas poglądy, ale przede wszystkim siła argumentacji, dlatego uciekasz się do sloganów. To wygodny sposób wypierania cudzych argumentów. Ja jestem na Twoje otwarty, ale Tobie „szkoda czasu” aby je rozwinąć.

    • Łukasz napisał(a) dnia 05 gru o godz. 23:26

      Wojt, nie zgadzam się. Po pierwsze aby zrozumieć istotę tego kryzysu to też trzeba się cofnąć do przyzwolenia jakie uzyskały instytucje finansowe w zakresie sekurytyzacji, czyli rolowania kredytów hipotecznych – ich upłynnienia – i dalszej ekspansji kredytowej na rynku hipotecznym. Powiesz – okej ale to była decyzja USA czyli polityków. Wiesz, mam poważne wątpliwości czy w przypadku całkowicie zliberalizowanego rynku finansowego instytucje finansowe by nie wpadły na sekurytyzacje :) Pewnie to one naciskały na tą ustawę. Notabene hasła na sztandarach podczas wprowadzania ustawy były szczytne tzn. sekurytyzacja miała sprawić, że będzie więcej kapitału na finansowanie ekspansji kredytowej na rynku mieszkaniowym i w konsekwencji więcej osób będzie miało swój dom, i co ? może się udało ale jakim kosztem. Teraz znowu Ci ludzie te domy tracą. Co do błędnej kalkulacji po stronie obywateli. Jasne zgadzam się to był ich wybór, że chcieli wziąść kredyt hipoteczny lub zastawić swoją posiadłość natomiast zwróć uwagę jak bardzo to było lansowane jaka była nagonka w mediach, dosłownie wszędzie, jakie to prosperity mamy na rynku mieszkań. Trzeba sobie zdac sprawę z tego, że nie każdy jest ekonomistą, finansistą i głównymi poszkodowanymi jest ta warstwa najbiedniejsza. Co do kalkulacji instytucji finansowych… Nie rozumiem jednej rzeczy, którą napisałeś mianowicie, że rzekomo w neoliberaliźmie to państwo nie odpowiada za bankructwa podmiotów prywatnych a teraz odpowiada ?! Nie powiesz mi, że jak firma pana zbysia zbankrutuje to będzie miała bail out na koszt podatników :) Przecież nie od dziś wiadomo, że niektóre instytucje finansowe i przedsiębiorstwa są „za duże żeby upaść” i dlatego się im pomaga wmawiając ludziom, że konsekwencje upadku byłyby dużo większe dla podatnika niż dofinansowanie tego podmiotu. Racja, wszystko się zgadza ! Tylko do cholery gdzie był nadzór bankowy w przypadku instytucji finansowych jak to się działo aby stosować profilaktyke ! Wtedy by do tego nie doszło. Prawda jest taka, że instytucje finansowe czuja się bezkarnie, wiedzą, że i tak zostaną dofinansowane więc zachowują się jak w kasynie. Moral Hazard słowo klucz. Źle skalkulowały bo tak chciały, bo nic nie ryzykowały . W ich przypadku wygrywało i czerwone i czarne. Przecież łątwo się ryzykuje jak grasz nie swoimi pieniędzmi a jeszcze jak masz zapewnienie, że dostaniesz zwrot jak wtopisz to tym bardziej :) były

    • Kamil napisał(a) dnia 06 lut o godz. 22:00

      Filmy Moora to prawdziwy majstersztyk. Jego idiotyczne teorie nie tylko wyglądają na mądre ale też pociągają za sobą rzesze wyznawców. Myślę że doskonale sprawdziłby się w Ministerstwie Propagandy III Rzeszy.

      Dla niedowiarków – czy widzieliście aby Moore podał kiedykolwiek choć JEDEN argument stojący w sprzeczności z jego tezami ? Czyżby nie umiał ich znaleźć ? A jeżeli znajduję to je przemilcza ? No właśnie – taka jest granica między profesjfilmem

    • Kamil napisał(a) dnia 06 lut o godz. 22:07

      ^ między profesjonalnym filmem dokumentalnym a manipulacją.

      A czy zauważyliście że na alterkino – „kino ludzi myślących” znajdują się jedynie filmy obrazujące daną sprawę z jedynie słusznej strony nigdy z obu ? Czy na tym polega kino dla myślących ?

      Dla przykładu kiedyś interesował mnie temat bitwy o Stalingrad i aby dokładnie poznać temat przeczytałem relacje niemieckie, rosyjskie oraz ogólny pogląd na sytuację neutralnych autorów. Czy administratorzy tej wielce szanownej strony „ludzi myślących” słyszeli o takim podejściu ? Czy wasza racja jest najtwojsza a nawet jak jest twojsza to moja jest mojsza niż twojsza ?

    • Paweł napisał(a) dnia 13 lut o godz. 16:24

      Film dobry. Btw „ludzie pracy” m.in. w Polsce powinni zrozumieć kilka faktów: wiecej ludzi bogatych wokół nas, tak samo firm = pracownicy mają wybór gdzie chcą pracować = rynek pracownika i pensje rosną. Np. dokąd ludzie imigrują np. z Polski? Do bogatszych krajów, pracować dla bogatszych ludzi. Wiecej bogatych ludzi w Polsce = wiecej kasy na całym rynku. Poza tym mam nadzieje ze lewica w koncu zrozumie ze kasa z wysokich podatków nie idzie na pomoc socjalną tylko do koryta rządów. Wielkie korporacje często działają jak mafie, ale Ci sami ludzie którzy chcą obronić ludzi przed nimi nie bronią przed politykami i rządami. Lewica rzuca hasła: opodatkowac mocniej bogatych – biedni ludzie przytaktują ale de facto nic z tego nie mają. Będąc miec mniej niz wiecej bo bogaty bedzie mial mnie do wydania na lokalnym rynku czy to w swojej firmie.
      Reasmując chronmy się przed mafią w postaci korporacji jak i mafią w postaci rządów.

    • Wac napisał(a) dnia 02 kwi o godz. 13:03

      Kamil, no niby masz racje ale tak do konca to jej nie masz; owszem nie ma tutaj filmow obrazujacych porblemy z obu stron (chociaz dlaczego niby z obu a nie np z kilku?); strona jest po to zeby wlasnie osoba myslaca, ktora zaczyna szukac jakis innych informacji wlasnie tutaj trafila i nikt nie mowi ze wszystko co tutaj jest to jedyna i sluszna prawda; twoja brakujaca przeciwwaga sa glowne media;
      prawda na ogol lezy gdzies po srodku, chociaz czym tak naprawde jest prawda?
      Einstein powiedzial kiedys, ze problemem ludzkosci nie jest bomba atomowa ale serce ludzkie; powiedzial tez, ze nie ma rzeczywistosci samej w sobie, sa tylko obrazy widziane z roznych perspektyw;

    Manifest

    Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

    Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

    Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".