Cud Terapii Gersona

Cud Terapii Gersona Produkcja: USA 2004
Czas trwania: 90 minut
Język: Polskie napisy

Lekarstwo na raka zostało wynalezione! …w 1928 roku!

Oto film o terapii, którą nazwać można Świętym Graalem leczenia nowotworów. Ale nie tylko. Terapia ta, z powodzeniem leczy 57 innych schorzeń, z których wiele uznano za „nieuleczalne”. Rak, choroby serca, nadciśnienie, cukrzyca, migreny, reumatyczne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, depresje, uzależnienie od narkotyków, gruźlica, zespół przewlekłego zmęczenia, czy osteoporoza to tylko niektóre z nich.

Na czym polega terapia?
Konwencjonalna zachodnia medycyna „leczy” wszystko środkami chemicznymi, które często nie powodują poprawy, a zwykle jedynie zatruwają dodatkowo organizm. Musi się on wtedy oprócz walki z chorobą zmagać z usuwaniem trujących chemikaliów. W przeciwieństwie do standardowej medycyny, terapia Gersona zapewnia ciału odpowiednie warunki, w których ma ono okazję wyleczyć się samo. Dostarcza się mu potężną dawkę naturalnych substancji odżywczych w postaci świeżych soków, a z drugiej (dosłownie) strony oczyszcza się organizm ze wszelkich toksyn robiąc lewatywy z organicznej kawy.Oglądając film, niechybnie dochodzimy do wniosku, iż standardowa medycyna i stojące za nią potężne multimiliardowe koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane terapiami, które faktycznie działają, a co gorsza zaangażowane są czynnie w ich zwalczanie. Liczą się bowiem zyski, a na te przy terapii Gersona trudno liczyć, gdyż każdy w zaciszu domowym może leczyć się sam używając powszechnie dostępnych warzyw, owoców i kawy.

Dr Gerson do lat 50′ XX wieku wyleczył wiele tysięcy osób, a wyniki swoich badań przedstawił przed rządową komisją Stanów Zjednoczonych. Sprawę wyciszono.

Dr Gerson zdążył opublikować wyniki swoich badań przed śmiercią.
Jak łatwo się domyślić, został zamordowany.

http://www.gersonmiracle.org
http://www.terapiagersona.com.pl

Więcej informacji:
http://sci.pam.szczecin.pl/~fasting/download/GERS_ZYW.DOC
http://www.borelioza.vegie.pl/terapia_gersona.html

Statystyki zachorowań na raka:
http://www.rakstop.engo.pl/www/statyst.htm
W 1980 roku 65.000 nowotworów w Polsce – 60.000 zgonów.
W 1990 roku 83.000 – 74.000 zgonów.
W 2000 roku 120.000 – 84.600 zgonów.

Aby oglądać film on-line trzeba mieć zainstalowany DivXWebPlayer:
http://download.divx.com/player/DivXWebPlayerInstaller.exe
http://download.divx.com/player/DivXWebPlayer.dmg (OSX)

download

    Komentarze

    • kimi napisał(a) dnia 17 maj o godz. 16:57

      nie wierze w takie bzdury, te wszystkie "cuda" (o ile w ogole jakiekolwiek miały miejsce, bo ja tez moge sobie gadac bez dowodów, ze wyleczyłam 1000osob) to zapewne efekt placebo. Jesli ktos ma chociaz minimalną wiedzę na temat tego czym jest rak wie, że on od tak sobie sie nie cofnie! to mutacja genetyczna, której nie wyleczysz ziołkami itp! wiem, bo w mojej rodzinie jest dziedziczny i wszyscy umierają, nawet babcia, ktora zaufała takiemu "cudotwórcy" to oszust jak ci wszyscy co sie reklamują w gazetach, ze wyciągają raka bez robienia operacji…ŻAL

    • ElMagiko napisał(a) dnia 17 maj o godz. 17:05

      To chyba żeby to sprawdzić musisz poczekać na swojego raka. Jak już zachorujesz lekarze dadzą Ci 2 miesiące, to może spróbujesz takich terapii i się przekonasz. Skoro tak poważny odsetek wyleczonych do Ciebie nie przemawia to lepiej faktycznie wziąć kredyt na chemioterapie i się modlić :) Bo ja widzisz, mogę Ci powiedzieć, że mam przyjaciela, który miał umrzeć na raka w 1997 roku, a żyje do dziś, ma się dobrze z trójką dzieci a kontakty z onkologami zerwał tuż po diagnozie. Jak myślisz, czym się wyleczył? Pozdrawiam!

    • wyksztalcioch napisał(a) dnia 19 maj o godz. 21:34

      Ostatnio na CIA było info o UFO, teraz na Alterkino film o "cudotwórcach"…masakra

    • xzy napisał(a) dnia 20 maj o godz. 01:48

      W obliczu śmierci można próbować wszystkiego. A nuż pomoże?

    • nabati napisał(a) dnia 20 maj o godz. 06:15

      Moje najnowsze odkrycie – terapia Gersona. Nie jestem na nic chora , ale profilaktycznie bede ją stosowac. Jakie mile uczucie, gdy kolejny raz w zyciu otrzymuje potwierdzenie slusznosci diety, ktora stosuje – weganizmu! Polecam wszystkim.

    • wujo napisał(a) dnia 20 maj o godz. 21:24

      gratuluje myślenia tym co myślę, że oczywiście najlepiej iść do lekarzy i się chemią leczyć. Tak nam przez dziesięciolecia pseudo-lekarze nas udobruchali, że tylko leczyć się chemią i ona pomoże na wszystko. taaaaaaaaa, jasne. co do pierwszego kolesia który napisał, tu nie jest problem w tym, czy to działa czy nie, ale od umiejętnego stosowania takich rzeczy. wiem bo sam jestem praktykujący. i lecząc się naturalnie popełniłem tyle gaf że w głowie się nie mieści. i gdybym był ograniczony jak ty, to pewnie bym powiedział też, że to wszystko ściema. na szczęście taki nie jestem. stosuje naturalne metody leczenia od paru lat, wiem co jest dobre dla mnie (każdy wszystko indywidualnie reaguje na różne rzeczy) i już wiele wiele lat nie wiem co to lekarz. jak się przeziębię raz na rok, to 3 dni naturalnego leczenia i jestem zdrów. pozdrawiam

    • ant napisał(a) dnia 21 maj o godz. 03:06

      taa wujo! a znasz coś na anginę? bo ja choruję kilka razy do roku i ni chuja nie idzie się dobrze wyleczyć;) Choć staram się czytać o różnych sposobach, lekarzy olałem, bo od antybiotyków było na dłuższą metę jeszcze gorzej.. Z Gersonem wszystko spoko, tylko dziwne te info na jego stronie gersonmiracle.org , w dziale "juicers" – mianowicie fragment, w którym stwierdzają, że pacjent wyleczy się tylko jak będzie używał specjalnej hydroprasy do soków, najlepiej firmy Norwalk za 1500 dolców (a na allegro jeszcze lepiej – 12.000zł). no no, tu już mi coś źle pachnie. Ale luz, idea jest ok ;) No wujo, czekam na poradę! dzienks z góry;)

    • wujo napisał(a) dnia 21 maj o godz. 15:26

      słuchaj, po pierwsze sam napisałeś że lekarzy olałeś i wara od antybiotyków bo jest jeszcze gorzej – Twoje słowa. więc jakie masz alternatywy? żadne, zająć się sobą i to robisz. co ja proponuje? nie wiem, bo każdy organizm jest inny. co do garsona i jego metod to szczerze mówiąc mało mnie obchodzą bo nigdy się z tym nie zapoznawałem i mi do życia nie są potrzebne, bo nie mam takiej potrzeby. chodziło mi tylko że jakiś koleś się wypisuje tu na opis filmu, choć generalnie guzik wie. lepcze tylko to co słyszał od innych, lub od mądrusiów pseudo-naukowców. jeżeli jakieś matoły próbują złapać frajerów za 12000 zł za jakieś lekarstwo to nie wierzę w to na 100%. słuchaj, co ja Ci mogę polecić? mówiąc dosłownie prosto z mostu dla mnie najlepszą metodą na każdą chorobę jaką w sobie człowiek ma, jest głodówka z lewatywami. mało mnie obchodzą krytycy tego, skoro więcej gadają niż spróbują. ja tak jadę od paru lat. na ten temat jest wiele książęk, najlepszym zbiorem jest zbiór Małachowa, ale znowu ludzie się będą burzyć, bo to co pisze jest dla bardzo wielu kontrowersyjne. ale ja mam to gdzieś, bo sprawdziłem na sobie i sprawdzam. i co? i działa, ja nie będę pisać jak odbierają ludzie takie rzeczy, nawet moja mama, gdzie pokazując jej po czyszczeniu wątroby pełno kamieni stwierdziła – "a może to było potrzebne w organiźmie??" także jak nie spotkałeś się z małachowem, szczerze polecam. dla zainteresowanych, mogę przesłać na email zdjęcia po czyszczeniu wątroby. nie będę opisywać jakie inne paskudztwa miałem, bo to nie jest miejsce na takie rzeczy. zresztą, jak jesteście na tej stronie internetowej i oglądacie już takie filmy, to znaczy że interesują Was takie rzeczy, i wiecie, jak ten cały światek naukowy wygląda. pozdrawiam

    • wujo napisał(a) dnia 21 maj o godz. 15:57

      c.d. no i oczywiście jak było powiedziane w filmie, podstawą jest też picie soków. jeżeli chodzi tam o jakąś hydroprasę do soków (pomyliło mi się z lekarstwem w poprzednim poście :) ), to bzdury. sokowirówka i do przodu. jest wiele różnych kombinacji soków, u Małachowa też są opisane, ale te info znajdziesz w bardzo wielu źródłach. wywal mięso z jadłospisu na 2 tygodnie, zacznij pić soki, weź sobie zrób raz w tygodniu głodóweczkę (też w zależności od faz księżyca), i przekonasz się że bardzo szybko zobaczysz poprawę. pozdrawiam

    • Xuzon napisał(a) dnia 21 maj o godz. 18:21

      Dla fanów pana Gersona polecam zapoznanie się z efektami jego metody "leczenia". W jednym z artykułów na łamach the Jurnal of Naturopathic Medicine, przedstawiono 18'tke pacjentów leczących się "Gersonem" średnia długość życia po diagnozie wynosiła 6 miesięcy – po 5 latach zmarli wszyscy poza jednym pacjentem z ciągle aktywnym chłoniakiem nieziarniczym

    • Xuzon napisał(a) dnia 21 maj o godz. 18:33

      Co do statystyk, wiekszość z nas umrze albo na raka albo na choroby zwiazane z układem krążenia – jak ludzie umierali zanim środowisko zostało zatrute ? No nie mam pojęcia, chyba byli nieśmiertelni. A może jednak mieli o wiele niższą średnią wieku a i tak umierali "ze starości". Powiecie że dzisiaj już nikt nie umiera ze starości ? Macie racje – tyle że starość to nie jednostka chorobowa – ludzie od zawsze umierają na raka, dzisiaj po prostu każdego można zdiagnozować – nie jesteśmy nie śmiertelni

    • Xuzon napisał(a) dnia 21 maj o godz. 19:03

      Widzę ze niewiele research'u zostało włożone w ten dokument skoro tak prosta do ustalenia sprawa jak wiek pana Normana Walkera została przekłamana żeby zrobić na nas wrażenie – jego prawdziwy wiek na łożu śmierci to 99 lat ale oczywiście 117 brzmi lepiej – tak samo jak reszta "danych" z tego "dokumentu". Rzecz może i błaha ale daje do myślenia – skoro ktoś kłamał w tak niewinnej sprawie ciekawe ile pół-prawd kryje się w całości.

    • bonq napisał(a) dnia 22 maj o godz. 02:29

      Do "krytyków": ponoć "mierny umysł odrzuca wszystko co przerasta jego zrozumienie" więc nie spieszcie się z obalaniem teorii czy metod, bo może nie zagłębiliście się wystarczająco dokładnie w ten temat. Do Wujo: sokowirówka faktycznie zrobi soczek, ale nie jest to to samo co sok z prasy. Witaminy znajdują w miąższu odrzucanym przez sokowirówkę. Tłoczenie soków daje większy "odzysk" witamin z owoca. Życzę wszystkim zdrówka.

    • Xuzon napisał(a) dnia 22 maj o godz. 04:01

      Do "wierzących" : kilka ckliwych historyjek mnie nie przekonuje w obliczu faktów związanych z tym że pani Gerson nie udostępniła opinii publicznej wyników skuteczności tej metody (a przecież twierdzi że jest ich dużo), ani nie pozwala prowadzić obiektywnej analizy pacjentów po kuracji. Tu nie chodzi o zrozumienie. Nie mam problemów z przyjęciem czegoś co jest prawdziwe ale nie wiem w jaki sposób funkcjonuje – tym zajmują się badania. Najpierw chciałbym zobaczyć rzetelnie pokazane wyniki badań które by potwierdziły większą skuteczność Gersona nad konwencjonalnymi metodami walki z rakiem.

    • wujo napisał(a) dnia 23 maj o godz. 01:29

      do bonq – może masz i rację że soczek z pracy lepszy, niż z sokowirówki. ale ja siedzę w tych tematach od 8 lat, i szczerze mówiąc nigdy nie słyszałem wcześniej o jakiś tam prasach, a tylko o sokowirówkach, i osoby, powiedzmy że też polecające "naturalne" metody leczenia, nigdy nie wspomniały o jakiś-tam prasach. do xuzon'a – żeby nie było że bronię teraz metod Garsona, bo tak jak napisałem wcześniej, nigdy o nim nie słyszałem, stosuje inne metody od 8 lat i nie narzekam, ale to, że w jakimś tam artykule było opisane 18 pacjentów, którzy po "Garsonie" że tak się wyrażę, przeżyli do 6 miesięcy – może. dla mnie może tylko dlatego, że dość duża część światka naukowego, przepraszam za wyrażenie jest 'skur…ona', tylko dlatego, że nie akceptują innych alternatywnych metod leczenia, krytykują wszystko i znajdą wszystko żeby obalić każdą teorię prócz CHEMII. znam to na własnym przykładzie. propaganda wśród nich jest niezła. nauczony jestem jednego – chemią się nie wyleczysz – NIGDY, jedynie przesuniesz nawrót choroby w czasie, ale nawrót ze zwiększoną dawką (nie muszę mam nadzieję wyjaśniać jak działają leki i jakie spustoszenie robią w Naszych organizmach) pozdrawiam wszystkich

    • Partyzant napisał(a) dnia 23 maj o godz. 04:59

      Nic odkrywczego nie ma w tym filmie. Medycyna chińska ma jakieś 2000lat a współczesna zwana przez chińczyków eksperymentalną ma jakiej 40lat. Chińska polega na leczeniu żywnością, współczesna na leczenie farmacją. Medycyna współczesna jest wstanie zdiagnozować bardzo dokładnie prawie większość chorób, potem wyciąć, wspomóc leczenie lub otruć gada. Niestety medycyna współczesna stała się biznesem i to bardzo dochodowym dla wielu z tej branży a dla kraju przeraźliwie kosztowna. Jak zachorowałeś stałeś się klientem który zapłaci lub ktoś zapłaci za ciebie i to nie mało. Moralność ludzi jest niska presja ekonomi duża i dlatego nigdy nie masz pewności kim jesteś pacjentem czy klientem. Film jest fajny tylko za dużo tam górnolotnych frazesów i miejscami zalatuje reklamą wegetarian lub jakiś nowych klinik, kto wie może to wszystko prawda. Jedno jest pewne to, że paskudne jedzenie i chemia szybko cię wykończy.

    • wyksztalcioch napisał(a) dnia 26 maj o godz. 05:56

      xzy: oczywiście, że można próbować, gorzej gdy jakiś cudotwórca namawia do porzucenia terapii konwencjonalnej, albo zamiast czegoś nie działającego w ogóle wsadza coś trującego, albo o nieznanym działaniu i karze sobie za to płacić do wierzących: jeśli to działa, to dlaczego nikt tego nie udowodnił w wiarygodny, uznawany przez świat medyczny, sposób. do Xuzon: niektórzy lubią tworzyć sobie teorie spiskowe na każdy możliwy temat, a ataki na jakąś teorię, jak kiedyś czytałem, tylko wzmacniają zapał jej wyznawców, więc chyba szkoda energii na polemikę w tym zakresie z osobami, które wierzą bo ktoś im powiedział, że coś działa.

    • Partyzant napisał(a) dnia 26 maj o godz. 19:52

      To że zdrowe warzywa są zdrowe to nie jest jakaś tajemnica, większość o tym wie. To że w całym tym świecie medycyny alternatywnej jest 99% oszustów to tylko maleje prawdopodobieństwo że trafisz na ten 1% do tych którzy naprawdę leczą. Jak TOTO LOTTO.

    • Hubert napisał(a) dnia 28 maj o godz. 22:22

      Na sraczkę magiczna wata – zatykasz nią odbyt i nie ma sraczki. Co do 1000 i ileś tam wyleczonych – podobne pierdoły pieprzą "ofiary" cudów. Na podsumowanie nasunęła mi się na myśl, scena z "Żywotu Świętego Briana" – ze ślepcem.

    • Spike napisał(a) dnia 06 cze o godz. 14:26

      Współczuję tym którzy krytykują terapię Gersona, bo trzeba być idiotą żeby nie dostrzegać wartości leczniczych warzyw i owoców. Życzę im miłego łykania tableteczek:) Na zdrowie!!!

    • wyksztalcioch napisał(a) dnia 07 cze o godz. 02:00

      Co innego wartość lecznicza warzyw i owoców, co innego leczenie raka.

    • abcd napisał(a) dnia 14 cze o godz. 20:50

      "nie wierze w takie bzdury, te wszystkie "cuda" (o ile w ogole jakiekolwiek miały miejsce, bo ja tez moge sobie gadac bez dowodów, ze wyleczyłam 1000osob) to zapewne efekt placebo. Jesli ktos ma chociaz minimalną wiedzę na temat tego czym jest rak wie, że on od tak sobie sie nie cofnie! to mutacja genetyczna, której nie wyleczysz ziołkami itp! wiem, bo w mojej rodzinie jest dziedziczny i wszyscy umierają, nawet babcia, ktora zaufała takiemu "cudotwórcy" to oszust jak ci wszyscy co sie reklamują w gazetach, ze wyciągają raka bez robienia operacji…ŻAL" "Zaufała"… a stosowała sie w ogóle do wszystkich zaleceń czy potajemnie np paliła papieroski. Może jesteście narażeni na jakieś toksyny w waszym środowisku, domu, macie na coś alergię a nie macie tego świadomości, złe odżywianie, itd, itp, jest bardzo wiele czynników. Dieta ta oczyszcza organizm więc biadolenie wasze mnie wręcz denerwuje, oczywiście ludzie zostali tak zmanipulowani przez ten system że jedyne w co wierzą to w tabletki i chemię.

    • xyzet napisał(a) dnia 14 cze o godz. 21:12

      "mówiąc dosłownie prosto z mostu dla mnie najlepszą metodą na każdą chorobę jaką w sobie człowiek ma, jest głodówka z lewatywami" ja sie boje że sobie zaszkodzę, że ta masa kałowa mi sie przesunie tam gdzie nie trzeba, kawa nie wypłynie i mnie szlag trafi… "jeżeli chodzi tam o jakąś hydroprasę do soków (pomyliło mi się z lekarstwem w poprzednim poście :) ), to bzdury. sokowirówka i do przodu" praca jest po to by dokładnie wyciągnąć sok z warzyw i owoców. Sokowirówka da rade tylko z tego co soczyste, tzn z tego co mnie też ale prawie nic tego soku nie ma, no i z liściastych warzyw nie wyciśnie sie soku… "do wierzących: jeśli to działa, to dlaczego nikt tego nie udowodnił w wiarygodny, uznawany przez świat medyczny, sposób." A po co mają udowadniać i niszczyć sobie biznes. Co do gadania że to cudotwórcy to równie dobrze można cudotwórcami w wydźwięku odpowiednim nazwać medycynę konwencjonalną bo ona przecież nie leczy tylko eliminuje objawy a jeśli już jakaś chemioterapia zniszczy raka to zniszczy też resztę organizmu i trzeba mieć szczęście by go chemioterapia nie wykończyła.

    • SKOLMAN_MWS napisał(a) dnia 25 cze o godz. 10:48

      Prasa TAKO PH2 TG (Terapia GERSONA) – tylko 487 zł

    • Kozik napisał(a) dnia 27 cze o godz. 22:40

      Dla dobra ludzi(pacjentów) medycyna akademicka i alternatywna (ziołolecznictwo, dietetyka) powinny się wzajemnie uzupełniać. Problem polega na tym, że na opatentowanych lekach i zabiegach chirurgicznych (operacje na sercu, operacje woreczka żółciowego) można zarobić więcej, niż na sprzedaży ziół i naturalnej żywności, pomagających organizmowi zwalczyć schorzenia. Do pokonania wieńcówki wystarczy litr spirytusu, kilo czosnku, wyciskacz do czosnku, gaza i trochę pracy=100…200PLN. Operacja na sercu kosztuje pewnie kilka-kilkadziesiąt tys. PLN+leki do końca życia, ale "Kasa Chora" płaci, a w szpitalu fajnie jest. Do tego ZUS moze jeszcze da rentę. Po co się przepracowywać robiac jakąś nalewkę… Najprostsze i najtańsze metody są najlepsze.

    • Kozik napisał(a) dnia 02 lip o godz. 04:58

      Jeszcze jedna rzecz…Z filmu wywnioskowałem, że terapia zapobiega powstawaniu zmian w piersiach u kobiet. Nie życzę zwolennikom medycyny akademickiej doświadczyć, jak kobieta czuje się fizycznie i psychicznie po operacji wyrwania zmian z piersi. Jeśli faceci jeszcze wierzą w skuteczność medycyny akademickiej na tym polu, to… mają niezłe jaja, bo głów już chyba nie mają. Lekarz zapytany o powód powstawania zmian w piersiach z rozbrajającą szczerością powiedział, że medycyna nie zna powodu. Są tylko przypuszczenia-terapia może zadziała, a może nie. Dlatego zmiany może zostawia się, albo może wycina. Pozostawione poddaje się miażdżeniu i działaniu promieniowania RTG przy mammografii (żeby szybciej zrakowaciały). Zmiany pojawiają się ponownie po kilku latach – w innych miejscach. Osobiście słyszałem wypowiedź młodej dziewczyny, która była już na drugiej operacji w ciągu 2 lat: prosiła pielęgniarki o dodatkowy ketonal po zabiegu, bo tak bardzo ją bolało. Czytałem wypowiedź kobiety, która 7 razy miała wygrzebywane zmiany z piersi, a na ich miejsce beztrosko powstawały nowe. PANIE KOCHANE!!! COŚ TU JEST NIE TAK!!! Mechanik wymienia stale jedną część w samochodzie i ta część się ciągle psuje, ciągle trzeba ją wymieniać. Trzeba się wykazywać plus plus dobrym dwumyśleniem, żeby powrócić do tego warsztatu. Jak można używać stwierdzenia, że witaminy i zdrowa żywność szkodzą??? To wszystko się w głowie nie mieści do wuja wafla!!!

    • gggrzesiek napisał(a) dnia 03 lip o godz. 04:04

      nie spodziewałem się tutaj takiego filmu, bzdury

    • SKOLMAN_MWS napisał(a) dnia 03 lip o godz. 08:39

      @gggrzesiek Pola Wesołowska – nasza-klasa.pl/profile/13924693 Dzisiaj koniec 3 cyklu chemii z avestinem i to jedyna rzecz, która idzie zgodnie z planem. Niestety, paskudne "coś" na buźce Poli rośnie, jest widoczne i coraz bardziej przypomina poprzedni guz, który był usuwany operacyjnie. Co to oznacza…nie trzeba pisać. W weekend Polunia miała m.in. konsultacje okulistyczną i niestety w oczodole też "coś" się dzieje. Dzisiaj ciąg dalszy badań. Trudno jednak udawać, że to nic groźnego. Pamiętając wszystkie poprzednie razy, kiedy choroba atakowała…trudno pisać, że to wszystko wygląda inaczej. Kochani ślijmy bezustannie nasze prośby do Nieba! Prośmy o zdrowie dla Poluni i siły dla jej Rodziców do przejścia przez kolejny ciężki moment w ich życiu. Paulina Pruska – nasza-klasa.pl/profile/26485050 Dramatyczny apel: pomóżcie nam ratować córkę Pogodna i pełna życia 23-letnia Paulina walczy z wyjątkowo rzadką chorobą. Nowotwór, który dopadł dziewczynę może doprowadzić do śmierci. W Polsce nie można jej pomóc. Jedynym ratunkiem jest operacja w Bostonie. Jednak rodzina dziewczyny nie ma pieniędzy, by uratować jej życie. Odporny na chemię, nieoperowalny Wykryty nowotwór jest odporny na chemię, niewrażliwy na radioterapię. Jak się okazało w przez polskich lekarzy praktycznie nieoperowalny. – Oni proponowali bardzo drastyczną amputację. Ucięcie nogi i połowy biodra, miednicy, taką bardzo okaleczającą. Ja się nie dziwię, jak się ma dwadzieścia trzy lata, to się chce poszukać innej możliwości – mówi Marta, siostra chorej. Wówczas rodzina rozpoczęła poszukiwania ośrodka na świecie, który mógłby uratować chorą. Pojawiła się nadzieja w jednej z klinik za oceanem. Nadzieja w bostońskiej klinice – W klinice w Bostonie znaleźli się lekarze gotowi na usunięcie 12 centymetrowego guza. Koszt zabiegu i leczenia pooperacyjnego eksperymentalną metodą protonową to 250 tysięcy dolarów. Czas płynie. Operacja powinna odbyć się jeszcze w tym miesiącu. Trwa zbiórka pieniędzy – mówi siostra.

    • Kozik napisał(a) dnia 03 lip o godz. 16:39

      Przepraszam za bezduszność stwierdzenia, ale za 250k USD można byłoby wykupić całą farmę produkującą zdrową żywność… Rak staje się epidemią-staje się także sposobem na drenaż kieszeni. W mojej rodzinie 2 osoby umarły na raka płuc-"bezpłatne" leczenie nie jest niestety bezpłatne. Moja ciotka zaufała medycynie: przed rakiem wchłonęła ogromne ilości antybiotyków, by leczyć nawracające się infekcje płuc. Prawdopodobnie antybiotyki spowodowały zniszczenie jelit i wątroby. Pomimo tego, że jadła, była niedożywiona. Rak zabrał ją po roku zmagań. Wujek był hodowcą gołębi (w gołębniku wdychał pył z odchodów ptaków) i przez większość życia palił (stres w wojsku). Prawdopodobnie to były główne przyczyny śmierci. Męczył się 2 lata (chociaż lekarze dawali mu 6 miesięcy). Jeśli buduje się dom z dobrych materiałów, to specjalistyczna wiedza o wykonywaniu remontów jest niepotrzebna – tak samo jest z człowiekiem.

    • Kozik napisał(a) dnia 18 lip o godz. 17:20

      P.S. W tym filmie poruszono istotną moim zdaniem kwestię: nawożenia. W przyrodzie osobnik najczęściej żyje na jakimś obszarze-żywi się tam i…defekuje-przyroda sama troszczy się o ścieki i przyswaja spowrotem. Współczesny człowiek doprowadził do rozdzielenia tego ze względu na ilość ścieków. Ścieki z minerałami wędrują do oczyszczalni to, co rozpuszczalne-leci dalej do morza. Szlam z oczyszczalni co prawda trafia spowrotem na pola jako nawóz, ale jako bonus rolnicy dostają np. poliakrylamid. Sens mają małe, przydomowe oczyszczalnie.

    • SKOLMAN_MWS napisał(a) dnia 31 sie o godz. 02:53

      ” W niedziele wieczorem rodzice rozmawiali z Panią doktor prowadzącą i niestety medycyna przegrywa na wszystkich frontach i właściwie lekarze nie widzą szans wyleczenia POLI.

      Teraz zostanie podany Poli 5- dniowy cykl chemii ze sterydami, która ma poprawić komfort życia POLI. Zmniejszy opuchliznę i być może ułatwi oddychanie.

      Rodzice Poli postanowili za zgodą lekarzy wykorzystać możliwość ( być może ostatnią…) i pojechać do Brazylii do uzdrowiciela Jana od Boga. ”

      http://www.polawesolowska.pl

    • Daria ISERN, Madrid napisał(a) dnia 27 sty o godz. 22:49

      __ŻYWIENIE RACJONALNE; wg: IRL KRAKÓW.
      Ja jednak polecam i wskazuję na tzw. ___:
      ŻYWIENIE RACJONALNE; wg: IRL KRAKÓW.
      Jemy niskotłuszczowo, 0% zatruwających toksyn, energetyczne węglowodany wyłącznie do 26% wzrostu.
      Skuteczne i warto !!
      Zobacz też;
      __Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL

    Manifest

    Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

    Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

    Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".