Czeczeni po Biesłanie

Czeczenii po Biesłaniereżyseria: Krystyna Kurczab-Redlich
kraj: Polska
rok produkcji: 2004
czas trwania: 25 minut

Po tragedii w Biesłanie do Polski dotarła nowa fala uchodźców z Czeczenii. Polska i Litwa stały się dla nich bramami na Zachód. Dlaczego uciekają? Co grozi im w rodzinnym kraju? Z rozmów z Czeczenami przebywającymi w Polsce wynika, iż w miejscu ich zamieszkania panuje wszechobecny terror, którego obawiają się nawet poza granicami Rosji. Boją się o los bliskich, którzy pozostali w ojczyźnie. Odmawiają pokazywania twarzy do kamery.

W swoim kolejnym reportażu o tematyce czeczeńskiej Krystyna Kurczab-Redlich stawia pytania o sposoby rozwiązania humanitarnego kryzysu i o moralną odpowiedzialność światowych polityków, nie sprzeciwiających się rosyjskiej polityce w Czeczenii.

1_31.jpg (32 KB) 2_38.jpg (47 KB) 3_5.jpg (46 KB) 4_6.jpg (44 KB)

download

Komentarze

  • Auschwitz napisał(a) dnia 03 cze o godz. 15:44

    Smuci mnie to, że tu nie ma praktycznie żadnych komentarzy. A problem jest bardzo wielki bo wielkie mocarstwa świata tak ludzi z manipulowali, że nie widzą problemu, który ich otacza. To taka pieprzona ludzka mentalność ludzi, którzy wolą być kukiełkami państwa i ich narzędziem. Niż być wolnym … i żyć bez presji …

  • markens napisał(a) dnia 05 cze o godz. 19:15

    chyba wazniejsze niz komentarze jest to, ile usob sciagnelo ten film (ale takiej informacji tutaj nie widac) i go obejrzało. Liczy sie jak wysiłek twórców wpływa na mentalność, a to nie ma wiele wspólnego z komentarzami. Ostatecznie, co można powiedzieć?

  • RAF napisał(a) dnia 09 cze o godz. 14:45

    Ten film moze obejrzec miliard ludzi i nic to nie zmieni. Wzruszysz sie na pół godziny a rano wstaniesz i pojdziesz do szkoły,pracy. Zapomnisz bo na codzien nie dotyczy do Ciebie

  • xzy napisał(a) dnia 08 lip o godz. 18:58

    Niestety RAF masz rację… Zaś ci, którzy nie zapomną po pół godziny nie potrzebują tak naprawdę tego filmu…

  • darek napisał(a) dnia 01 gru o godz. 14:17

    Problem z Czeczenami polega na tym, że są oni wyjątkowo agresywni. Nie tolerują Polaków w Polsce. Panoszą się w BMW i VW. Straszą ludzi nożami i myślą, że skoro dostają po kilka tys zł miesięcznie zasiłków to im wszystko wolno.

  • Ania napisał(a) dnia 01 gru o godz. 16:22

    Gorszych bzdur nie czytałam. Są agresywni, nie tolerują Polaków, rozbijają się drogimi furami i dostają po kilka tyś. zasiłku miesięcznie? Człowieku, chyba z kosmosu te informacje wziąłeś. Ręce opadają, jak coś takiego widzę!

  • kuba napisał(a) dnia 01 gru o godz. 17:40

    kompletna nie prawda, nie znasz pewnie nawet żadnego Czeczena i wypisujesz takie bzdury, ja znam Czeczenów i nigdy z taką sytuacją się nie spotkałem

  • joseph napisał(a) dnia 15 gru o godz. 15:40

    z ostatniej chwili:

    http://www.tvn24.pl/-1,1633750,0,1,czeczeni-zablokowali-pociag,wiadomosc.html

  • Hesław napisał(a) dnia 01 lip o godz. 12:19

    Większość alterkinowych filmów konsekwentnie utwierdza mnie w przekonaniu, iż żyjemy w najgorszym z możliwych światów i to głównie z własnej przyczyny. Nie sądze by naturze do czegokolwiek był potrzebny taki ewolucyjny potworek, jakim jest człowiek. Po tego typu seansach zaczynam nabierać pewności, że nasz czas (jako gatunku) na tej pięknej planecie dobiega niechlubnego końca. Przy życiu trzyma nas jeszcze parę złudzeń, dzięki którym powstają jakieś filmy, akcje, protesty – nasze małe rewolucje. Krzyki tonących.

Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".