Dziewięć żywotów kota Fritza
produkcja: USA
gatunek: Bajka
reżyseria Robert Taylor
rok produkcji: 1974
język: polski lektor
Kot Fritz ma teraz żonę i synka, jednak desperacko chce uciec od domowego piekła, w którym się znalazł. Zapalając skręta zaczyna marzyć o swoich ośmiu innych życiach z nadzieją znalezienia jakiejś odskoczni od obecnego życia. Narkotyczna podróż sprawia, że poznaje życie astronauty, psychiatry Hitlera, kuriera podróżującego przez wrogie terytorium czy też ucznia mieszkającego w kanałach Nowego Jorku Indianina.
Reżyser usunął z początkowego materiału ponad 300 metrów taśmy filmowej. Lukę zapełnił bardziej aktualnym materiałem, dotyczącym afery Watergate, wojny w Wietnamie i kryzysu paliwowego. Film został zakazany w Singapurze.
Kot Fritz to postać z klasyki animacji: powołany do życia przez Ralpha Bakshiego odwoływał się postaci z undergroundowego komiksu Roberta Crumba, który z ironią opisywał przemiany zachodzące w Ameryce w końcu lat 60. XX wieku. Bakshi przejął postać i niektóre wątki jego komiksów, tworząc wizję tyleż przewrotną co obrazoburczą.
Jego film wymierzony był nie tylko w konserwatywny obraz ówczesnej Ameryki, ale również w świeżą legendę rewolucji obyczajowej. „Kot Fritz” Bakshiego powstał w 1972 roku i wywołał skandal: był pierwszym filmem animowanym, skierowanym do kin, który uznano za film wyłącznie dla dorosłych. Mimo sprzecznych opinii krytyki, odniósł spory sukces komercyjny, powstała więc kontynuacja – „Dziewięć żywotów kota Fritza”. Tym razem bohater jest byłym hipisem, już ustatkowanym, ale niekoniecznie szczęśliwym. Aby odmienić ten stan, ucieka w narkotyki, co okazuje się kolejną pułapką.
Polecamy również pierwszą cześć kreskówki:
Kot Fritz (1972)
/?php bloginfo('name'); ?>















stefan_banach napisał(a) dnia 05 lut o godz. 12:42
Plik z megauploada jest uszkodzony, badongo nie chce się ładować, a na deposicie jest pierwsza część.
sober napisał(a) dnia 05 lut o godz. 13:41
A próbował naprawić archiwum?
stefan_banach napisał(a) dnia 05 lut o godz. 13:55
Kto, ja?
Piotrek.Be napisał(a) dnia 05 lut o godz. 14:01
A jak jest teraz, ktoś może sprawdził ?
Piotrek.Be napisał(a) dnia 05 lut o godz. 14:02
Jak to dziś to dziś a nie rok temu to przepraszam.
sober napisał(a) dnia 05 lut o godz. 15:04
Tak Stefanie, o Tobie mowa. Zazwyczaj dodaję dane naprawcze do archiwum w razie takich wypadków. Jeśli jednak nie dodałem, to nie ma strachu. Zmienimy plik, zapewne jeszcze dzisiaj.
sober napisał(a) dnia 05 lut o godz. 21:19
U mnie działa jak należy.
Ubikxxx napisał(a) dnia 06 wrz o godz. 12:23
Niestety, amerykanie znowu się „popisali”. Film miałki, płaski, prostacki. Jeśli to dzieło dla dzieci to zbyt agresywne jeśli dla dorosłych to dziecinne. Owszem zauważyć można próbę poruszenia wielu istotnych spraw, operowania pastiszem i sarkazmem, niestety w efekcie oprócz żenującego obrazu nic z tego nie wychodzi. Ludziom myślącym zdecydowanie odradzam.