Homo.pl

Homo.plkraj: Polska
rok produkcji: 2007
realizacja: Robert Gliński
język: polski
czas trwania: 73 minuty

Homo.pl to kolejny kontrowersyjny obraz Roberta Glińskiego.

Tym razem reżyser pyta o seksualną inność w naszym kraju, o wychodzenie z cienia i odwadze mówienia o sobie i własnych uczuciach. Pokazuje życie gejów i lesbijek. Odkrywa prawdziwe oblicze ich codzienności, kiedy to wzajemne relacje odbijają się szerokim echem w ich rodzinach, pracy, najbliższym otoczeniu. Na ile owa „inność” ma wpływ na to, co robią i jak są postrzegani. W kraju homofobii, jakim dla wielu osób jest Polska, homoseksualiści nie mają łatwego życia, o czym nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać.

Gliński porusza temat niewygodny politycznie i kontrowersyjny społecznie. Nie ucieka przed trudnymi pytaniami, a pary występujące w filmie mają odwagę na nie odpowiedzieć.

2_40.jpg (18 KB) 3_7.jpg (16 KB) 4_15.jpg (30 KB) 5_9.jpg (16 KB)

download

Komentarze

  • Stoner napisał(a) dnia 02 lip o godz. 06:31

    "…Właśnie przywódca polskich sodomitów pan Robert Biedroń z satysfakcja doniósł, iż tylko patrzeć, jak zakazana będzie tzw. „mowa nienawiści” w odniesieniu do sodomitów. Sodomici, to są tacy homoseksualiści, którym nie wystarcza brak przeszkód w osobliwym zaspokajaniu popędu seksualnego. Sodomici pragną, by wszyscy z tego powodu ich podziwiali. Jeśli ktoś nie podziwia – jest nazywany „homofobem” i oskarżany o „mowę nienawiści”. Otóż oświadczam, że ja nie tylko sodomitów nie podziwiam, ale sposób, w jaki zaspokajają swój popęd płciowy, wzbudza we mnie nie dające się powstrzymać uczucie obrzydzenia. Zaś osoby domagające się od innych podziwu dla sposobu, w jaki zaspokajają sobie popęd płciowy, uważam za niebezpiecznych szaleńców…" Stanisław Michałkiewicz

  • rr napisał(a) dnia 02 lip o godz. 14:09

    po co to cytujesz? kto ci każe podziwiać? wystarczy tolerować.

  • rebus napisał(a) dnia 02 lip o godz. 14:51

    Otóż oświadczam, że ja nie tylko Michałkiewiczów nie podziwiam, ale sposób, w jaki zaspokajają swój popęd do konserwowania społecznej przemocy, wzbudza we mnie nie dające się powstrzymać uczucie obrzydzenia. Zaś osoby domagające się od innych podziwu dla sposobu, w jaki zaspokajają sobie popęd do konserwowania społecznej przemocy, uważam za niebezpiecznych szaleńców. Darz Bór!

  • Stoner napisał(a) dnia 02 lip o godz. 18:17

    Zacytowałem, bo kontrastuje w dużej mierze z tym użalaniem się nad homoseksualistami, którym nigdy dotąd tak na prawdę nie było lepiej.Chyba żebyśmy wspominali jakiś Babilon, Sodomę, czy Gomorę. Z jednej strony robi się filmy jak to oni źle tu mają, a z drugiej tylko czekać jak będą mieli pierwszeństwo we wszystkim, co tylko można uzyskać dzięki państwu. Są kraje w których dzieci zabiera się normalnym rodzinom z błahych powodów i oddaje się parom homoseksualnym. To nie jest już tolerancja. To jest dyskryminowanie grupy heteroseksualnej w stosunku homoseksualnej. @rebus oczywiście masz prawo. tak jak Michałkiewicz czy ja powinniśmy mieć prawo do niepodziwiania homoseksualistów, to chyba jasne? wystarczy że się ich toleruje (znosi, wytrzymuje ich obecność). ale jak brudnymi butami wchodzą mi do domu bez pukania i indoktrynują rodzinę to już gruba przesada nazywać to tolerancją czego się ode mnie wymaga.

  • rr napisał(a) dnia 02 lip o godz. 21:33

    ja ich nie podziwiam… uważam tylko, że są równi innym. a co do tego, co napisałeś w ostatnich zdaniach: też jestem przeciwny, jak to nazywam, dyskryminacji w drugą stronę. nie po to osoba A toleruje osobę B, żeby osoba B nie tolerowała osoby A. jednak myślę, że trochę przesadzasz… homoseksualiści nachodzą ci dom? to dziwne, bo mój dom nachodzą często świadkowie jehowy, raz do roku ksiądz po kolędzie, a tak poza tym do sąsiedzi i przyjaciele, lubię jak mnie ludzie odwiedzają:P

  • rr napisał(a) dnia 02 lip o godz. 21:34

    i nie zauważyłem w tym filmie jakiegoś przesłania, jakby to nazwał giertych: "propagandy homoseksualnej". raczej oni mówią: "słuchajcie, nie jesteśmy tacy straszni". i tyle

  • dykta napisał(a) dnia 03 lip o godz. 16:03

    no tak – najlepiej sprowadzić wszystko do seksu, do popędu. Czy ludzie hetero zakochują się w osobach innej płci tylko ze względu na łózko? Nie, to szereg innych bodźców, powodów itd. A wśród homoseksualnych osób jest tyle samo ludzi, którzy są kalekami emocjonalnymi, skrajnymi hedonistami, co u heteroseksualnych – bo ludzie są różni, niezależnie od orientacji. Podobnie – jest tyle samo szczęśliwych par. Wystarczy film obejrzeć, by zobaczyć, że świat, który tak często jest oczerniany i który próbuje się upchnąć pod pelerynę niewidkę nie tylko istnieje, ale również funkcjonuje na podobnych zasadach i wartościach, co świat heteromatriksu. poszerzajmy swoją wiedzę ludzie!

  • autor napisał(a) dnia 03 lip o godz. 19:34

    Och wy złościoszki! Stasiu nazywa się Michalkiewicz! no to pa, i buźka ;*

  • do Michałkiewicza napisał(a) dnia 04 lip o godz. 07:27

    "Psychologom znany jest efekt wyparcia: gdy ktoś dużo i krytycznie mówi o homoseksualności, to może chce odwrócić uwagę od swych stłumionych pragnień homoerotycznych. Seksualność człowieka to sprawa pogmatwana, np. niemiecki neonazista Michael Kühnen (zmarł w 1991 r.) był gejem. Jeśli czujemy się dobrze w swojej płci, to nie będziemy wybrzydzać na czyjąś homoseksualność."

  • Tomek napisał(a) dnia 14 sie o godz. 12:41

    Zgodzę się z ostatnią wypowiedzą. Nie ruszą mnie to że ktoś jest gejem albo lesbijką, jego łóżko/ dom to może robić co chce. Denerwująca jest jedynie propaganda, w której mówi się (co tez powiedziała pani Senyszyn 13 czerwca 2009 roku na paradzie równości), że LMBTGQ (nie pamietam tego skrótu. przepraszam za niewiedzę) mają nawet większe prawa. A wątek UBERMENSCH i gejów jest dość ciekawy, słyszałem tylko plotki o tym.

  • Ewa napisał(a) dnia 19 paź o godz. 20:03

    Tak, to rzeczywiście ciekawe ile można bzdur wymyślić, żeby ukryć własne problemy. Albo niedobór wiedzy. Ale najbardziej paradoksalne jest, kiedy człowiek zdawałoby się wykształcony, o otwartym umyśle postrzega działania wolnościowe środowiska LGBTQ jako zamach na komfort większości. Może dlatego, że osobnik najbezpieczniej czuje się w otoczeniu zunifikowanym, podobnym mu, jest to najłatwiejsze. Ale emancypacja mniejszości jest nieunikniona, odbywa się zarówno na płaszczyźnie genderowej, jak i choćby etnicznej. To wszystko wymuszają zmianę z postawy agresywnej, zamkniętej na odmienność na postawę gotowości do współpracy. Umiejętność koegzystencji jest niezbędna. Kiedy zostanie udoskonalona wtedy dopiero będzie komfortowo. I nie trzeba będzie niczego zakazywać. Ale cierpliwości.

  • Marcus napisał(a) dnia 29 gru o godz. 01:16

    Zawsze znajdzie się jakiś nawiedzeniec, dla którego walka o równe prawa mniejszości jawnie dyskryminowanych jest atakiem na jego wolność.
    Ani ja, ani mój partner (chciałoby się napisać mąż, ale w naszym kraju na razie jest to nierealne) nie chcemy nic poza równymi prawami, mnie nie interesuje jak i z kim się gimnastykujesz w łóżku, więc i ty nie interesuj się moimi sprawami. Proste, ale dla wielu nawiedzeńców nadal zbyt trudne..

  • Paweł napisał(a) dnia 01 mar o godz. 19:33

    Marcusie, żyj szczęśliwie i dawaj szczęście innym. Niestety musimy nauczyć się żyć wśród powszechnej nietolerancji. Aż chce się krzyczeć: ludzie zajmijcie się sobą i swoim życiem i nie mówcie mi kogo mogę kochać a kogo nie. Niestety przoduje w tym Kościół Katolicki. To przykre, bo powinien łączyć nie dzielić, uczyć miłości a nie nienawiści…

  • Zdzisia napisał(a) dnia 17 mar o godz. 11:11

    Kościół Katolicki mówi o Waszej godności. Zarazem nazywa to, co jego zdaniem połamane i chore, po imieniu. W przeciwieństwie do różnych lewaków i „dobrotków”, którzy stawiają Wasze problemy w centrum wszechświata i… wykorzystują do własnych celów.

    99,9% społeczeństwa nie przeszkadza Wasz homoseksualizm. Powiem więcej: w ogóle ich nie interesuje, bo każdy ma własne sprawy. Ale nie życzymy sobie „prostowania” naszych rodzin i światopoglądu poprzez indoktrynację, „manify”, parady gejowskie itd. Homoseksualizm był, jest i będzie marginesem z przyczyn, że tak powiem, naturalnych.

    Życzę satysfakcji z odkrywania prawdy… Pozdrawiam.

    Nie dajcie się nabierać i wykorzystywać!

  • domi napisał(a) dnia 17 mar o godz. 13:13

    Skąd ta pewność, że heteroseksualność jest naturalna? pozdrawiam

  • Zdzisia napisał(a) dnia 17 mar o godz. 14:02

    LOL?

  • Paweł napisał(a) dnia 17 mar o godz. 20:03

    Niech Kościół Katolicki zacznie mówić o godności swoich „wiernych”, a o moją godność zadbam sam. Niestety na Mszach Św. szerzona jest nienawiść do homoseksualistów. Nie wspomina się nic o potrzebie szanowania każdego człowieka. Największa nietolerancja (a raczej nienawiść) płynie z ust księży. Jeszcze większym marginesem niż homoseksualizm jest celibat księzy i do tego jest mniej naturalny niż homoseksualizm. Nie mam zamiaru prostować katolickich rodzin, i proszę nie prostujcie mojego życia i mojego światopoglądu (choć homoseksualizm to nie światopogląd). Nie dajcie sobą manipulować. I kto tu kogo indoktrynuje. Kościół Katolicki przoduje w nienawiści do homoseksualistów. I jest to uczucie nieodzwajemnione. Krzyżujecie homoseksualistów…

  • Zdzisia napisał(a) dnia 17 mar o godz. 22:43

    A to do której parafii chodzisz, że Cię tam tak strasznie krzyżują?..

  • Zdzisia napisał(a) dnia 18 mar o godz. 05:32

    “Ale co ci właściwie przeszkadzają ci geje?” – oto pytanie zadawane z reguły przez polskiego ćwierćinteligenta, który już zatracił zdolność samodzielnego myślenia oraz rozeznania dobra i zła, a głowę ma wypchaną koszerno-liberalnym bełkotem, z jakiego niemal wyłącznie składa się przekaz polskojęzycznych mediów.
    Istotnie, kiedyś mi nie przeszkadzali. Nie obnosili się ze swymi zboczeniami, nie rzucali się w oczy, a medycyna uważała ich za osoby chore, którymi przecież niewątpliwie są. Czuło się w stosunku do nich nawet pewne współczucie.
    Ale tak było kiedyś. Dziś trzeba być albo ślepym, albo młodym, wykształconym durniem z dużego miasta, albo po prostu sodomitą, by nie widzieć (albo udawać, że się nie widzi), jak dewiacyjne poglądy i zachowania, których brzydzono się przez całe tysiąclecia, są nachalnie narzucane zdrowej większości jako coś rzekomo “normalnego”, a może i nawet godnego poparcia. Co gorsza, dewiantom (podobnie, jak Żydom) udało się w wielu krajach uzyskać coś w rodzaju szczególnej ochrony prawnej – np. przestępstwo przeciw homoseksualiście może być dużo ciężej karane, niż przeciwko normalnemu ojcu rodziny z dwójką dzieci. Ba, nawet za nazwanie pedała pedałem można być skazanym przez niezawisły sąd w katolickiej Polsce.

    Całość tekstu: http://marucha.wordpress.com/2010/03/17/ale-co-ci-wlasciwie-przeszkadzaja-ci-geje/

  • Paweł napisał(a) dnia 18 mar o godz. 09:53

    Typowy nienawistny antysemicki i homofobiczny fundamentalizm radiomaryjny.
    Hitler byłby z was dumny.

  • Zdzisia napisał(a) dnia 18 mar o godz. 11:36

    O, to i Radia Maryja słuchasz?! Niesamowite… Bo przecież nie serwujesz tych wyzwisk jedynie na podstawie tego, co o Radiu wypisuje Wyborcza? Prawda?..

    A na poważnie, to tylko potwierdziłeś tezy tego tekstu. Nie widzisz tego? I im szybciej to dostrzeżesz, tym szybciej wybijesz się na dojrzałość i niezależność. Nie chciałoby Ci się pisać, gdyby Ci nie zależało na prawdzie. Więc to tylko kwestia czasu. Życzę odwagi i sukcesu!

  • Monika napisał(a) dnia 02 cze o godz. 18:45

    Zdzisia; wstydź się.

  • Hesław napisał(a) dnia 05 cze o godz. 01:02

    Popraw moherek, Zdzisia!

Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".