Majowe noce i dnie
czas trwania: 97 minut
reżyseria: William Klein
Film jest zbiorem archiwalnych zdjęć z burzliwych wydarzeń paryskiego maja 68. Uliczne protesty, okupacja Sorbony i starcia z policją. Studencki ruch przeciw V Republice de Gualla, wojnie wietnamskiej i systemowi kapitalistycznej konsumpcji. Poparcie dla robotniczych żądań i strajk powszechny. Francuskie społeczeństwo wstrząsane dreszczem studenckiej rewolty.
W maju 1968 roku fala strajków studenckich przetoczyła się przez Francję, gwałtownie burząc dobre samopoczucie „milczącej większości” społeczeństwa ery dobrobytu. Na murach pojawiły się napisy: „Zabrania się zabraniać!”, „Uwolnić uczucia!”, „Nigdy nie pracuj!” pisane przez młodych ludzi pragnących rozbić zmurszały system zadowolonych z siebie burżujów.
W sytym świecie społeczeństwa francuskiego takie zachowanie było skandalem. Do tego nie mało prawa dojść. Nie wierzono, że ktoś może kwestionować tak ciężko wypracowany po wojnie ład. Co gorsza, bunt rozniecili studenci, a więc ci, którzy mieli tworzyć przyszłość narodu. To oni budowali teraz barykady i namawiali do rewolty robotników. „Przyszłość narodu” zapragnęła wypatroszyć rzeczywistość i oddać całą władzę w ręce wyobraźni.
używając JDownloader lub FreeRapid Downloader »
/?php bloginfo('name'); ?>















adaś napisał(a) dnia 18 lut o godz. 16:42
I teraz lewackie pasożyty siedzą w Brukseli i rządach zachodnich państw. I mamy to co mamy – tworzenie jednego wielkiego, faszystowskiego, totalitarnego państwa niewolników. "Nigdy nie pracuj!" – oj tak, oni nigdy nie pracowali i nie będą pracować, to pasożyty, na których to MY musimy pracować. Przypominam, że jeden z faszystów, którzy kilka miesięcy temu zastraszał prezydenta Czech był wybitnym działaczem w 68 roku.
Stoner napisał(a) dnia 18 lut o godz. 17:05
Daniel Cohn-Bendit? Tak, ten gościu jest faktycznie jakiś nie teges. Podobno napisał w autobiografii "Le grand bazar": "Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi – pisał. – W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję…"[
Vorador napisał(a) dnia 19 lut o godz. 01:59
Mam tylko pytanie – cy to jest film w tej samej wersji w której już kiedyś tutaj był, chodzi mi o jakość? Bo o ile się niemylę, to już kiedyś tutaj był – i to w baardzo tragicznej wersji.
Tomasso napisał(a) dnia 19 lut o godz. 02:15
Tak, to jest ten sam film, niestety w słabej wersji – zgrywany z VHS.
autor napisał(a) dnia 20 lut o godz. 01:45
adaś miotasz na lewo i prawo różnymi pojęciami, ale mam wrażenie że nie wiesz do końca co one znaczą? (lewaki zbyt płynnie przechodzą w faszystów)
Stoner napisał(a) dnia 20 lut o godz. 02:04
@ autor no nie wiem czy aż tak zbyt płynnie. obecnie określeniem faszyzm można się odnieść do nazizmu, a ten był w dużej mierze lewicowy o ile mi wiadomo.
Vorador napisał(a) dnia 21 lut o godz. 05:27
@stoner w którym miejscu był lewicowy?
Stoner napisał(a) dnia 21 lut o godz. 09:10
@ Vorador a w którym nie był?
alfonso napisał(a) dnia 21 lut o godz. 18:06
odpowiadać pytaniem na pytanie…
Stoner napisał(a) dnia 21 lut o godz. 21:57
W porządku. Już wyjaśniam. Zacznijmy od tego czym jest lewica. Chyba możemy się zgodzić że "…Lewica – zwyczajowe określenie sił politycznych dążących do zmian polityczno-ustrojowych, społecznych i gospodarczych, przeciwstawiających się tzw. tradycyjnemu porządkowi społecznemu, przeciwne prawicy." – czy nazizm nie dążył do zmian polityczno-ustrojowych, społecznych i gospodarczych? Jak najbardziej. Ale przyjrzyjmy się też jednej z nazw tego ustroju oddającej chyba po części jego cechy – narodowy socjalizm. Czy słyszeliście o jakimkolwiek prawicowym socjaliźmie? Jeśli tak to mnie to nie zdziwi, w końcu obozy koncentracyjny w Auschwitz też wg pewnych źródeł był polski. Natomiast co do pierwszego członu nazwy (narodowy, nacjonalistyczny) to niestety sprawa nie jest taka oczywista jakby się to mogło wydawać tym, którzy zwykle starają się go przypisać prawicy. "…Nacjonalizm w pierwotnej formie … narodził się we Francji w 1792 roku wśród lewicy jakobińskiej…". No a teraz ponawiam pytanie – w którym miejscu nazizm nie był lewicowy?
Vorador napisał(a) dnia 22 lut o godz. 00:25
@stoner – niestety nie możemy się zgodzić co do tej definicji lewicy, z tego powodu że pozbawiasz lewice wartości("wolność, równość, braterstwo"-też rewolucja francuska, też wikipedia). Zresztą i tak nazizm nie pasuje do Twojej definicji, ponieważ wcale nie miał zamiaru wprowadzać większych zmian gospodarczych, wręcz odwrotnie – wspierał istniejące korporacje i przedsiębiorstwa(nie-żydowskie, chociaż, biorąc pod uwagę transakcje z kapitałem USA – to mogło być różnie). aa no i spora część stronnictw konserwatywnych piała z zachwytu nad Hitlerem. Poza tym, jak lewica długa i szeroka, większość jej systemowych "stronnictw" zgodzi się z tym że jej elementami są: * promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej * wolność obywatelska, ograniczona jedynie wolnością innych obywateli * liberalizm społeczny i obyczajowy * szacunek dla praw mniejszości * walka z dyskryminacją jakichkolwiek grup społecznych * poparcie dla praw socjalnych * poparcie dla państwowego lub społecznego systemu edukacji i opieki zdrowotnej * interwencjonizm państwowy w niektórych obszarach gospodarki * poparcie dla progresywnego opodatkowania obywateli i sprzeciw wobec podatku liniowego * promowanie rozdziału kościoła od państwa * internacjonalizm Trudno dopasować tu nazizm. Pamiętaj jedno – Prawica to nie tylko libertarianizm. Tak jak lewica to nie tylko komunizm.
Vorador napisał(a) dnia 22 lut o godz. 00:32
Dodam, tylko że liczbę mnogą w 1 zdaniu użyłem przypadkowo – to tak gdyby ktoś poczuł się urażony;)
Stoner napisał(a) dnia 22 lut o godz. 01:51
@Vorador "…pozbawiasz lewice wartości("wolność, równość, braterstwo"-też rewolucja francuska, też wikipedia)…" Wybacz, ja nie muszę lewicy niczego pozbawiać. Rozumiem że twoim zdaniem nazizm był pozbawiony tych trzech niezbędnych wartości. Być może. Ale w takim razie skoro socjalizm i komunizm też w praktyce był ich pozbawiony, czyżby nagle przez to stawały się prawicowe? No nie bądźmy sadystyczni w swoich poglądach, żeby wszystko co złe zrzucać na prawicę. "…nie miał zamiaru wprowadzać większych zmian gospodarczych…" – nie będę się spierał czy były to większe czy mniejsze zmiany. Generalnie była dość duża zmiana, bo wszystkim rządził Fuhrer – gospodarką również. Z resztą sam fakt że przyznajesz że "wspierał" już świadczy o dużej zmianie -> interwencjonizm Trzeciej Rzeszy. "…aa no i spora część stronnictw konserwatywnych piała z zachwytu nad Hitlerem." Coś w tym pewnie jest, ale gdyby Europie nie groził komunizm to pewnie nikt by nie piał z zachwytu nad Hitlerem. Poza tym na naszym podwórku widać jak pewna partia "prawicowa" zgaduje się z "lewicową" żeby usadzić inną partię "prawicą", no ale to już tak na marginesie. Już powinienem kończyć i nie wiem co zrobić z tą listą, którą na koniec zostawiłeś, bo bym musiał długo pisać. W skrócie napiszę tak. W praktyce, bez względu na hasła, zarówno nazizm jak i reszta ustrojów, co do których zgodzisz się raczej że są lewicowe (socjalizm, komunizm) pewne punkty spełniają się bardziej lub mniej. Niektóre z nich pasują bezproblemowo do nazizmu i nie działają w komunizmie.
Stoner napisał(a) dnia 22 lut o godz. 01:55
"…Pamiętaj jedno – Prawica to nie tylko libertarianizm. Tak jak lewica to nie tylko komunizm…" – to nie jest temat dyskusji. Tematem jest czy adaś miota na lewo i prawo pojęciami czy też ma prawo czy też wcale zbyt łatwo lewaki nie stali się faszystami. Nawet nie chodzi o to czy ma zupełną rację, tylko o to czy "zbyt łatwo". Bo jak dla mnie nie jest to takie oczywiste.
Vorador napisał(a) dnia 22 lut o godz. 03:53
@Stoner Ja nie mam zamiaru naznaczać nazizmu piętnem prawicy, czy cholera wie czego, chodziło mi tylko oto że korzystanie z kilku elementów utożsamianych z lewicą, nie czyni z nazizmu ruchu lewicowego(a przynajmniej Ty próbujesz go ubrać w takie szaty).
RAF napisał(a) dnia 27 lut o godz. 19:00
Odnosnie cytatu z "Le grand bazar" o tych małych dziewczynkach odsyłam do ksiązki Paula Bermana "Władza i idealiści" w której autor dość sensownie pokazuje jak bezskutecznie usiłowano posłużyć się tym cytatem do skompromitowania Cohn-bendita co nie odniosło większego skutku ponieważ fakt,że ktos zwraca uwage na istnienie dziecięcej seksualności nie jest równoznaczny z tym,że jest pedofilem.Ale fakt cytat brzmi szokująco.Pytanie kto i jak go tłumaczył.
Stoner napisał(a) dnia 09 mar o godz. 19:27
@RAF Ja mam dziecko i gdybym dowiedział się że on z dziećmi bawi się w ten sposób, że "pozwala" sobie majstrować przy rozporku, to bym mu wniósł sprawę, o ile nie dałbym mu wcześniej w dziób. To nie żarty jak się daje w opiekę czteroletnie dzieci jakiemuś zbokowi. A co do seksualności, to słowo to nie sprowadza się jedynie do genitaliów, jak niektórym się wydaje.