Obdzwaniacze

obdzwaniaczekraj: Dania
rok produkcji: 2008
czas trwania: 29 minuty
język: polski lektor

W nowym call center w hinduskim mieście Hyderabad 75 pełnych nadziei sprzedawców rozpoczyna misję nierealną do zrealizowania.

Każdy z nich ma produkt do sprzedania ze spisu z „The American Yellow Pages”, jeden aparat telefoniczny, nowe amerykańskie imię i czarujący głos, 9,5 miliona perspektywicznych konsumentów oraz nadmiernie ambitnego szefa Kabitha, którzy jest zdeterminowany na szybki zysk. Praca zaczyna się o 8 rano, gdy budzi się Ameryka. Pracownicy w Indiach korzystają z „The American Yellow Pages”, katalogu biznesowego w dużym stopniu podobnego do oryginalnego „Yellow Pages”.

Zadaniem 75 nowozatrudnionych pracowników jest sprzedać produkty za 459,95 USD za sztukę. Wyposażeni w amerykańskie imię i z podstawową znajomością angielskiego są rzucani na pożarcie konsumentom. Noce w call center ciągną się w nieskończoność, pomyłki zdarzają się na każdym kroku, a żadna transakcja nie zostaje zawarta. Podczas gdy sprzedawcy dzwonią do upadłego, desperacja Kabitha wzrasta.

1_20.jpg (30 KB) 2_13.jpg (25 KB) 3_10.jpg (34 KB) 4jpg.jpg (29 KB)

download

Komentarze

  • Dekiel napisał(a) dnia 02 sie o godz. 11:42

    Dziwny ten biznes. Chyba polega na zniechęcaniu potencjalnych klientów do tego całego „american ellow pages” ;).

    Tak w ogóle to jak na podstawowy poziom ten ich angielski i tak jest całkiem fajny.

  • czamuk napisał(a) dnia 02 sie o godz. 22:32

    moim zdaniem problem jest dosyć złożony z tym dokumentem: po pierwsze amerykanie szukają taniej siły roboczej, po drugie hindusi poza umiejętnością języka angielskiego, nie znają kompletnie specyfiki pracy w telemarketingu (nie wspomnę już o tym, ze nie znają specyfiki życia w stanach). To tak jakby Polak chciał sprzedawać coś przez telefon np. Brazylijczykom. Dlatego nie mają wyników. Sposób mobilizacji mocno „obozowy”. Zresztą w wielu (jak nie we wszystkich) działach telemarketingu atmosfera jest „obozowa”.
    No i postać zwierzchniczki jest dosyć ciekawa, zachowuje się jakby „boga za nogi złapała” kimkolwiek by on nie był…

  • mgr.inż.były pracownik Call center i helpdesk napisał(a) dnia 03 sie o godz. 08:42

    ucz się języków i skończ studia to recepta na sukces….Call center,telemarketing,hot line czeka na ciebie….film o Indiach….a za rogiem w Polsce pełno takich „fabryk gówna”….

    Call center:usiłujesz sprzedać totalne gówno(jak w filmie)lub trochę lepsze gówno, możesz to robić dla klienta zagranicznego….możesz AWANSOWAĆ na POGANIACZA!
    możesz wysłuchiwać żali i pomagać tym którzy już kupili gówno i przekonali się że śmierdzi….zarabiasz szmal większy bądz mniejszy wydajesz go w galeriach na markowe chińskie ciuchy (jak w filmie) i cały nad produkcyjny szajs z wycieczkami All Inclusive włącznie a mieszkanie bierzesz na KREDYT do końca życia…(piepszony psełdodobrobycik)sam w tym tkwiłem jakiś czas…jak jechałem do pracy i widziałem ten piękny biurowiec ze stali i szkła to aż mi się bebechy przewalały i żałowałem że studia kończyłem…na szczęście nie dałem sobie wmówić na szkoleniach i wyjazdach integracyjnych że to sukces… i rzuciłem tą robotę w diabły… ten film ożywił wspomnienie koszmaru….

  • Marinho napisał(a) dnia 03 sie o godz. 23:58

    Wyluzuj, Panie magistrze inż. ;), masz już to za sobą, ja znam kolesia, który puszy się bo jest kierownikiem zmiany w KFC, ponoć z wypiekami opowiada kolegom co się wydarzyło w pracy, żal. A swoją drogą, film ciekawy, widziałem na Planete, zanim UPC zdjęła kanał ;o

  • Aalek napisał(a) dnia 25 sie o godz. 10:19

    Swoja droga Planete to świetny kanal z dokumentami. Juz go nie ma czy tylko UPC go zdjela?

  • Alexandra napisał(a) dnia 01 wrz o godz. 21:59

    UPC zdjęła dla kabelkowców:-) Żeby mieć Planete trzeba się przerzucić na pakiet cyfrowy. Na pocieszenie dali Domo…

Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".