Obywatel Milk

produkcja: USA
gatunek: Dramat biograficzny
Reżyseria: Gus Van Sant
Rok produkcji: 2008
Czas trwania: 128 minuty
Język: Polskie napisy

27 listopada 1978 roku. Tę datę zna w Ameryce każdy walczący o prawa gejów i lesbijek. Wtedy to Harvey Milk – jeden z pierwszych otwarcie przyznających się do homoseksualnej orientacji polityków wybranych do władz miejskich – zostaje zastrzelony. Zamachowcem okazał się jego ‘kolega’ z rady miejskiej, Dan White, zwolennik konserwatywnych wartości moralnych. Jak doszło do tego wydarzenia i jakim cudem gej został wybrany do władz miejskich, dowiemy się z nowej opowieści Gusa Van Santa „Obywatel Milk” – jego najbardziej mainstreamowego filmu od ośmiu lat.

„Milk” jest zapisem pewnej epoki, sentymentalnym spojrzeniem wstecz na pionierów walki o prawa gejów i lesbijek. Reżyser znakomicie oddaje ducha czasu przez zdjęcia, scenografię, muzykę, ale i za sprawą włączenia do swego działa materiałów archiwalnych. „Obywatel Milk” przesiąknięty jest duchem lat 70., pozostając jednocześnie wolnym od stereotypów, jak sauna czy kolorowe chusty.

Harvey Bernard Milk (ur. 22 maja 1930 w Woodmere, zm. 27 listopada 1978 w San Francisco) – amerykański polityk, który jako pierwszy otwarcie przyznał się do swojej homoseksualnej orientacji, wybrany do Rady Miasta San Francisco. W 1972 roku Milk przeprowadził się z Nowego Jorku do San Francisco, do dzielnicy Castro. Wykorzystując rosnące polityczne i ekonomiczne zaangażowanie dzielnicy, próbował trzykrotnie, bez sukcesu, startować w wyborach do Rady Miasta San Francisco. Dopiero w 1977 roku jego ogromna, dobrze zorganizowana kampania wyborcza pozwoliła mu na zdobycie miejsca w Radzie Miasta.

Milk piastował swoje stanowisko przez 11 miesięcy, podczas których z jego inicjatywy podjęto uchwały zakazujące dyskryminacji gejów i lesbijek w San Francisco. 27 listopada 1978 roku Harvey Milk i burmistrz miasta George Moscone zostali zastrzeleni przez innego członka Rady Miasta San Francisco Dana White’a. White zrezygnował ze swojego urzędu ze względów ekonomicznych, jednakże później chciał wycofać swoją rezygnację, na co nie zgadzał się burmistrz George Moscone, a Milk popierał decyzję prezydenta miasta. Pomimo krótkiej politycznej kariery Harvey Milk stał się ikoną w San Francisco.

Obejrzyj też film dokumentalny „Czasy Harveya Milka”.

Divx
http://www.megaupload.com/?d=YWKKPENT
http://www.megaupload.com/?d=P3CCYO3G
http://www.megaupload.com/?d=9WY1N6VJ
http://www.megaupload.com/?d=65G7ZKOI
http://www.megaupload.com/?d=0E4X4MJU
http://www.megaupload.com/?d=WBBEDKT0
http://www.megaupload.com/?d=6C1AKCIZ
http://www.megaupload.com/?d=0LM8DHX0

Napisy PL
http://www.opensubtitles.org/pl/search/sublanguageid-pol/idmovie-41810
http://napisy.info/SzukajNapisow.php?to=Milk&tp=Obywatel+Milk+%2F+Milk&k=

Komentarze

  • Tomasz napisał(a) dnia 25 mar o godz. 19:57

    Ten film muszę przyznać mija się z celem. Czy jest potrzebny? Dla homoseksualistów na pewno, lecz co z hetero? Uważam, że neutralne „nic”. Nikt nie zmieni swoich poglądów, nikt nie zmieni swojej orientacji. To taka próba wyżalenia się krzykliwym głosem co my(homo) mamy do was (hetero). Stronniczy bardzo subiektywny i w mojej opinii (do której mam prawo) nawet szkodliwy społecznie. Oczywiście wątpię by owa szkoda była duża, ponieważ niewielu pewnie ten film obejrzy. Lecz obiektywnie na to patrząc, może pomóc samym homo(skrócając) w „ujawnieniu się”. Czy to potrzebne? Nam na pewno nie, czy im, tylko się mogę się domyślać bo trzeba byłoby ich się spytać.

    Podsumowując zgaduję, że ten film miał być głównie przesłaniem do nas hetero, abyśmy zaakceptowali ich takimi jacy są. Czy cel zostanie spełniony? Wątpię, jest to zbyt „twarda” sprawa, aby taki film mógł cokolwiek zmienić. Ten kto toleruje homo nadal to będzie robił, ten co nie wręcz tylko się zezłości, że kazano mu patrzeć na ich „figlaszki”.

    Jedyne co godne podziwu to rola Seana Penna, którego nagrodzono zresztą nominacją do Oscara za najlepszego aktora. I tylko mogę przypuszczać, że wygrałby tą wymarzoną nic nie wartą statuetkę, gdyby nie był to rok śmierci Jokera z filmu Batman. Wtedy „obiektywność” dała za wygraną i by utrzymać dramaturgię całego „show” przyznano ją pośmiertnie – nie mówię, że nie słusznie, bo rola była świetna, ale czy nie miała nic z tym wspólnego jego śmierć, to już w taki obiektywizm akademii nie wierzę.

    Kończąc swoją dywagację, pozdrawiam.

  • Tomasz napisał(a) dnia 25 mar o godz. 20:12

    Popełniłem małe faux pas :) Pamięć mi już szwankuje, zapomniałem, że Heath Ledger (Joker) to była inna kategoria nominacji. Także, oboje panów dostało tą statuetkę. Cóż, lepiej siebie poprawiać niż ktoś ma to zrobić za ciebie :)

  • xyz napisał(a) dnia 27 mar o godz. 20:30

    Pani Tomaszu! Cóż za protekcjonalny ton! Niech nie obawia się Pan o swoją orientację, nikt jej Panu nie odbierze, a ten film nie ma na celu rozkochania Pana w mężczyznach… Stracił pan dwie godziny ogladając go, a Pana refleksje, niestety, trzymają poziom rozprawki na ocenę… Ponadto nie jest Pan rzecznikiem wszystkich osób mających orientację heteroseksualną, a podział na my-hetero, oni-homo wydaje się brzmieć jak jakaś halucynogenna wizja… „oboje panów” to już pomieszanie z poplątaniem. ;) Proszę na przyszłość pisać za siebie… Pozdrawiam.

  • Tomasz napisał(a) dnia 28 mar o godz. 19:35

    Jakby to Anglik powiedział: „Whatever”. Swoją opinię przedstawiłem o jej interpretacji nie będę dyskutował – indywidualna sprawa każdego. Niech się pan/pani nie boi do zimnego drania mi daleko. Czytanie ze zrozumieniem też fajna rzecz.

  • Zimniory napisał(a) dnia 28 mar o godz. 19:55

    Genialny film.

  • xyz napisał(a) dnia 28 mar o godz. 20:50

    Podobnie jak oglądanie ze zrozumieniem, ba – pisanie ze zrozumieniem. Rozumiem, że nie zrozumiał pan tego, co pan obejrzał. Whatever.

  • jack_pot napisał(a) dnia 29 mar o godz. 12:34

    Film mi się bardzo spodobał. Wprawdzie początek mnie trochę drażnił i nużył, ale potem wciągnąłem się w jego „ideę”. Spodobało mi się, że tytułowy Milk nie był przedstawiony jednoznacznie, jak każdy człowiek miał swoje zalety i wady. Przede wszystkim zaś można podziwiać go za konsekwencje w swoich działaniach.
    Myślę, że zaletą tego filmu jest to, że daje się on odczytać na więcej niż jednej płaszczyźnie (mniejszości gejowskiej). Myślę, że może on być interpretowany jako głos nadziei dla każdej mniejszości i zachęta do niepoddawania się w walce o własną godność.

  • Hesław napisał(a) dnia 29 mar o godz. 22:01

    „xyz” – gratuluję mistrzowskiego postu!
    „oboje panów”, „Jakby to Anglik powiedział”, „ten co nie wręcz tylko się zezłości”, „Uważam, że neutralne „nic”, „i w mojej opinii (do której mam prawo)”, „do zimnego drania mi daleko”… – jeden Pan Tomasz i tyle figlaszków!!!
    Kończąc swoją masturbację, pozdrawiam.
    (Chyba popełniłem małe faux pas. Czy „xyz” raczy mi wybaczyć?)

  • Tomasz napisał(a) dnia 30 mar o godz. 10:58

    Poczytajcie o czymś takim jak Fallacia accidentis – przyda wam się.

  • Hesław napisał(a) dnia 30 mar o godz. 13:29

    Drogi Panie Tomaszu! Głowa do góry! Proszę się nie zrażać naszymi głupimi uwagami nie na temat (Fallacia accidentis) i niesprawiedliwymi ocenami Pańskiej twórczości. Z niecierpliwością czekamy na Pańskie – jedyne w swoim rodzaju – recenzje innych filmów z tego portalu. Z szacunkiem.

  • Gintoki napisał(a) dnia 12 kwi o godz. 17:16

    O ironio, strona reklamuje się jako idealne miejsce do swobodnego wyrażania swoich poglądów, a mimo to kasuje komentarze w stylu „na widok homosiów chce mi się rzygać”.

  • tomasso napisał(a) dnia 12 kwi o godz. 17:54

    Liczymy na konstruktywną dyskusję, w szczególności powiązaną z filmem! Nie umieszczamy komentarzy, z których wieje ideologicznym uprzedzeniem, na zasadzie „nie obejrzałem filmu, bo tak jestem na nie”. Jesteśmy za swobodą wyrażania poglądów, lecz w nawiązaniu do meritum sprawy.

  • Rodawe napisał(a) dnia 13 kwi o godz. 15:47

    film nie miał zmieniać nikomu orientacji… raczej pokazanie że istniał taki Milk… oraz danie trochę otuchy homo… że warto walczyć o prawa i wierzyć :)

  • wiiedźma napisał(a) dnia 07 lip o godz. 22:56

    Tomaszu, nie wszystko na tym świecie jest przeznaczone tylko i wyłącznie dla Ciebie. Ten film został zrobiony przez reżysera geja dla homo (i ja jako heteryczka z dobrą wolą też coś tam dla siebie wyniosłam). W końcu homoseksualiści też oglądają filmy, może mają dość wiecznego patrzenia na migdalące się parki hetero.

Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".