Rok 1984
produkcja: Wielka Brytania
gatunek: Dramat, Thriller, Romans, Sci-Fi
rok produkcji: 1984
reżyseria Michael Radford
czas trwania: 110 min
Przerażająca wizja życia w świecie „Wielkiego Brata”. Historia Winstona Smitha i jego rozpaczliwego buntu przeciwko wszechpotężnej machinie państwowej – buntu w imię prawdy oraz wolności jednostki, z góry skazanego na niepowodzenie w zdehumanizowanym świecie, zbudowanym na strachu i nienawiści, pogardzie i przemocy. Futurystyczna wizja niesie ponadczasowe oskarżenie totalitaryzmu, a zarazem ostrzeżenie przed mechanizmami władzy i przed próbami tworzenia nowej natury człowieka opartej na „dwójmyśleniu”.
„Rok 1984″ opowiada historię Winstona, szarego człowieka, żyjącego w państwie totalitarnym rządzonym przez tajemniczą organizację, na której czele stoi Wielki Brat. Partia kontroluje wszystko – życie mieszkańców a nawet ich myśli. Winston jednak pragnie wolności i chce postawić się systemowi. Ekranizacja jednej z najbardziej znanych książek G. Orwella.Szerszy opis filmu „Rok 1984″ | Książka „1984″ (po polsku, PDF)
/?php bloginfo('name'); ?>

















V napisał(a) dnia 14 sty o godz. 23:50
Dzięki za film. Książka jest genialna i przerażająca zarazem.
joefire napisał(a) dnia 15 sty o godz. 00:49
Orwell to mistrz. Filmu nie widziałem, ale chętnie obadam.
Kon-Raad napisał(a) dnia 15 sty o godz. 00:57
Książkę przeczytałem kilka dni temu, a teraz pojawił się film. Książka świetna, dająca do myślenia. Ciekawe jak w porównaniu z nią wypada film.
dontrozumiem napisał(a) dnia 15 sty o godz. 02:22
wszystko genialnie tylko przydały by się jakieś napisy dla nie znających języka angielskiego np. mnie
dontrozumiem napisał(a) dnia 15 sty o godz. 03:52
ups. zwracam honor i przepraszam napisy są w paczce tylko nie zauważyłem bo za duży bałagan na pulpicie jeszcze raz przepraszam, komenty można skasować :)
Stoner napisał(a) dnia 15 sty o godz. 05:07
Gdy czytałem książkę, często wizualizował mi się Gajos jako oprawca głównego bohatera. Wydaje mi się że by pasował do tej roli. Ciężko oddać na filmie to wszystko co się czytało w książce ale i tak warto obejrzeć, szczególnie że film nie jest specjalnie zbyt łatwy do znalezienia na necie.
Stoner napisał(a) dnia 15 sty o godz. 05:53
Tam gdzie obecnie mieszkam taki helikopter jak na filmie to normalka. Nie raz wisi gdzieś w powietrzu nad miastem i obserwuje. Już kilka razy tak wisiał w bardzo bliskiej okolicy mojego domu na wysokościach od kilkudziesięciu do kilkuset metrów.
xx napisał(a) dnia 16 sty o godz. 19:05
Szkoda tylko ze napisy nie dzialaja, tzn dzialaja ale nie sa zsynchronizowane z filmem…
dontrozumiem napisał(a) dnia 17 sty o godz. 04:35
tak :) wcześniej miałem problem że napisów nie było okazało się że są lecz przyszedł kolejny problem a mianowicie synhronizacja ;) i niestety nigdzie na necie nie ma polskich napisów do 1CD rmvb
joefire napisał(a) dnia 17 sty o godz. 04:45
film całkiem nieźle zrobiony, choć brak tutaj atmosfery która towarzyszy w książce. Mi osobiście brakowało klimatu konspiracji, napiętej atmosfery i większego zdecydowania od strony ucisku BRATA. Z tego co wyczytałem gdzieś w necie, ma powstać kolejna adaptacja tego dzieła? datowane to jest jakoś na 2009? Wie ktoś coś o tym?
bronzo77 napisał(a) dnia 19 sty o godz. 17:11
Jedna wersja wystarczy. Lepiej nie robić z tego komercyjnego chłamu.
Alek napisał(a) dnia 26 sty o godz. 17:31
napisy można zsynchronizować odtwarzając film za pomocą programu vplayer a ja mam problem ze ściągnięciem filmu
hooltaj napisał(a) dnia 23 mar o godz. 04:32
Moim zdaniem film w porównaniu do książki jest troszkę przegięty, pod tym względem, że gdy czytałem książkę miałem silne wrażenie, że autor przestrzega przed systemami totalitarnymi, ich terrorem, zakłamaniem i ogromem innych negatywnych oddziaływań na jednostkę, których analogie można znaleźć w codziennym życiu, bez względu na to czy jest to III Rzesza, ZSRR, czy USA. Natomiast film wyolbrzymia cechy charakterystyczne dla socjalizmu, dając bezpieczny komforcik i możliwość by nieuważny widz pomyślał sobie: "ufff dobrze, że to nie u nas". A tymczasem: kamery na każdym kroku; skanowanie maili; tajne badania (tzw commercial sensitive)np neuromarketingowe mające usprawnić wszechobecną, ogłupiającą propagandę itd itp. Reasumując: film ciekawy, ale książka genialna. Pozdr.
Kozik napisał(a) dnia 25 cze o godz. 16:33
W filmie zadziwiła mnie jedna rzecz: POSŁUSZEŃSTWO, z jakim ludzie poddaja się całej machinie terroru w jakimś irracjonalnym poczuciu winy. Ludzie dają się wieszać z obojętnością, Smith sam kładzie ręce w zaciski maszyny, nie reaguje agresją na tortury, godzi się na wejście do pokoju 101. To się ma nijak do agresji wywoływanej przez obrazy zdrajców. Nie czytałem jeszcze książki, ale ciekawi mnie, jak Orwell to opisał. W Londynie doświadczyłem podobnego życia: mieszkałem w dzielnicy, nad którą w nocy często pojawiał się śmigłowiec z reflektorem. Tysiące kamer – wszędzie: metro, ulice, BIURO…kiedyś czytałem, że kamery przyczyniły się do wykrycia mniej, niż 3% przestępstw… Za to świetnie sprawdzają się przy egzekwowaniu mandatów.
Kozik napisał(a) dnia 25 cze o godz. 16:36
W filmie zadziwiła mnie jedna rzecz: POSŁUSZEŃSTWO, z jakim ludzie poddaja się całej machinie terroru w jakimś irracjonalnym poczuciu winy. Ludzie dają się wieszać z obojętnością, Smith sam kładzie ręce w zaciski maszyny, nie reaguje agresją na tortury, godzi się na wejście do pokoju 101. To się ma nijak do agresji wywoływanej przez obrazy zdrajców. Nie czytałem jeszcze książki, ale ciekawi mnie, jak Orwell to opisał. W Londynie doświadczyłem podobnego życia: mieszkałem w dzielnicy, nad którą w nocy często pojawiał się śmigłowiec z reflektorem. Tysiące kamer – wszędzie: metro, ulice, BIURO…kiedyś czytałem, że kamery przyczyniły się do wykrycia mniej, niż 3% przestępstw… Za to świetnie sprawdzają się przy egzekwowaniu mandatów.