Społeczeństwo spektaklu
Film Guy Deborda twórcy Międzynarodówki Sytuacjonistycznej, autora rewolucyjnego „Społeczeństwa spektaklu” (1967), uznawanego za najważniejsze dzieło radykalnej krytyki społecznej od czasu „Kapitału” Marksa. Debord na wiele lat przed narodzinami ruchu alterglobalistycznego ukazał za pomocą pojęcia „spektaklu” represyjną jedność współczesnego świata i przeprowadził jego całościową, bezwzględną krytykę.
Filmy Deborda zmuszają widza do aktywnego odbioru, samodzielnego konstruowania znaczeń, ukazują sprzeczności spektakularnego kapitalizmu, ale także jego ukrytą za pozornymi konfliktami („komunizm” kontra „wolny świat”) jedność. Debord zmusza widzów do spojrzenia na siebie samych (…) na nędzę swojego życia, ubóstwo egzystencji, maskowaną narracją spektaklu.
Poza debiutem wszystkie filmy Deborda składają się głównie z filmowych cytatów, powstają przede wszystkim na stole montażowym, z nakręconego w innych celach materiału. Debord przenosi do filmu technikę przechwytywania cytatów, która była charakterystyczna dla jego pracy teoretycznej. W jego filmach fragmenty narracji spektaklu; kronik filmowych, wiadomości, reklam, plansze komiksów, hollywoodzkie produkcje układają się w nową całość o własnym politycznym wydźwięku. Bo twórczość filmowa jest dla Deborda zawsze praktyką polityczną, kino ma być narzędziem zmiany rzeczywistości, jak mawia Debord „świat został już sfilmowany, teraz chodzi o to, by go zmienić”.
Podziękowania dla Mateusza Kwaterki za udostępnienie napisów do filmu.

używając JDownloader lub FreeRapid Downloader »
/?php bloginfo('name'); ?>
















adela siur napisał(a) dnia 12 cze o godz. 17:22
super wstawka! czy moze jest szansa na inne filmy deborda? (tu duzy duze oczy w strone mateusza kwaterki jesli chodzi o tlumaczenia) klaniam sie
lotse napisał(a) dnia 18 cze o godz. 05:40
wow :-)
szczepiony napisał(a) dnia 17 sty o godz. 19:28
Polecam alternatywne źródło: (znajdziecie tam równiez inne ciekawostki Deborda i nie tylko) dotubudotcomslashfilmslashdeborddothtml (zamiencie dot na kropki a slash na /)
Adam napisał(a) dnia 06 sie o godz. 00:09
Chyba muszę zrewidować swój pogląd na własną inteligencję, ponieważ język użyty w filmie – a raczej konstrukcje zdań, uniemożliwiają (przynajmniej w moim przypadku) zrozumieniu całości. Szkoda, że Guy Debord nie używał innego języka, na pewno to dzieło ważne i potrzebne. Tylko zbyt hermetyczne by trafiło do szerszej grupy osób zainteresowanych..