Stracone przygody dzieciństwa
Kraj: Kanada
Reżyseria: Scott Harper
Rok produkcji: 2009
Czas trwania: 46 minuty
Język: Polski lektor
Dziś zabawa wygląda zupełnie inaczej niż w latach 80-tych. Wówczas dzieci spędzały czas na ulicach, w okolicznych parkach, wymyślały własne gry i uruchamiały wyobraźnię. Dziś, w dobie komputerów, telefonów komórkowych i GPS, rodzice mają je pod kontrolą 24 godziny na dobę.
Co się zmieniło? Najprostszą odpowiedzią jest strach – przed porwaniem, strzelaniną uliczną, pedofilami czy wypadkiem samochodowym. Współczesne dzieci większość dnia spędzają w domu, przed telewizorem lub komputerem. Ponadto wielu rodziców nie pozwala swym pociechom bawić się, uważając, że to strata czasu i zmusza je do nauki, dbając o ich szanse w przyszłości w kapitalistycznym świecie.
Dzisiejsze maluchy są pierwszym pokoleniem w zachodniej cywilizacji, których zabawa jest wymyślona i nadzorowana przez dorosłych. Nie grają w podchody ani chowanego, nie biegają, nie eksplorują lasów, nie poznają bliżej innych dzieci z sąsiedztwa. Problemem jest nie tylko brak ruchu, co przyczynia się do otyłości i słabej sprawności fizycznej. Naukowcy mówią, że gry dziecięce wpływają na pamięć, zdolności językowe, łatwość podejmowania decyzji, kreatywność, szybkość myślenia. Dzieci, które spędzają czas same w domu, częściej odczuwają niepokój i popadają w depresję.
UWAGA: Film zaczyna się od 3 minuty.
używając JDownloader lub FreeRapid Downloader »
/?php bloginfo('name'); ?>


















magdalena napisał(a) dnia 19 cze o godz. 23:37
koszmarny film i koszmarna rzeczywistość
Diagnoza wystawiana przez film współczesnemu społeczeństwu – prawdopodobna i smutna
ale smutny jest też sam fakt badania zabawy. zabawa służąca rozwojowi, przestaje być zabawna i beztroska, staje się obowiązkiem. chodzi mi o to że jak sobie ci właśnie rodzice, zabawa stanie się obowiązkiem, BO SPRZYJA ROZWOJOWI…
błędne koło…
mam miszane uszucia. zabawa jest zabawą dopuki nie ma czemuś służyć…
magdalena napisał(a) dnia 19 cze o godz. 23:46
„chodzi mi o to że jak sobie ci właśnie rodzice, zabawa stanie się obowiązkiem, BO SPRZYJA ROZWOJOWI”- zamień na: „chodzi mi o to że jak sobie ci właśnie rodzice, uświadomią ROLĘ ZABAWY, zabawa stanie się obowiązkiem, BO SPRZYJA ROZWOJOWI … a ten zwiększa szanse jednostki na RYNKU…”
uzasadnianie zabawy, odbiera przyjemność zabawy…
beegos napisał(a) dnia 21 cze o godz. 12:41
Prawda jest taka że technologia coraz bardziej rozleniwia dzieciaki dodatkowym hamulcem jesteśmy my mówiąc dzieciakom dając przykład wyścigu szczurów nasze dzieciaki coraz bardziej przypominają prymitywne amerykańskie dzieciaki.
Piotrek.Be napisał(a) dnia 21 cze o godz. 19:03
Czy ten film jest od początku ? U mnie zaczyna się w trakcie przemowy faceta w niebieskiej koszulce…
U was też tak się zaczyna ?
tomasso napisał(a) dnia 21 cze o godz. 19:42
Film zaczyna się od 3 minuty.
Katie napisał(a) dnia 22 cze o godz. 15:45
„chodzi mi o to że jak sobie ci właśnie rodzice, zabawa stanie się obowiązkiem, BO SPRZYJA ROZWOJOWI”- zamień na: „chodzi mi o to że jak sobie ci właśnie rodzice, uświadomią ROLĘ ZABAWY, zabawa stanie się obowiązkiem, BO SPRZYJA ROZWOJOWI … a ten zwiększa szanse jednostki na RYNKU…”
uzasadnianie zabawy, odbiera przyjemność zabawy…
sober napisał(a) dnia 23 cze o godz. 20:02
Od małego przyzwyczajane są do permanentnej inwigilacji i ograniczeniach ich wolności. Jestem przerażony po prostu. Dokąd my zmierzamy!?
glodziu_awf.k-ce napisał(a) dnia 16 wrz o godz. 11:39
nie wiem czemu tak drżycie uświadamianiem sobie jaka jest rola zabawy. rola ta zawsze była i będzie. to, że uświadamiamy sobie jaka to rola, to raczej efekt naszego dojrzewania i rozumienia tych procesów – według mnie to dobrze. to, że ewoluujemy (społeczeństwo) to też już wiemy. czy to dobrze? niestety w różnych kierunkach, więc można powiedzieć że tak i nie. Nie ma sensu się raczej przejmować zjawiskiem uświadamiania sobie jaka jest rola zabawy – po co? niech zabawa zostanie zabawą – to umiejętność wychowywania dziecka. umiejętność ta, to umiejętność wyczucia i nie p
glodziu_awf.k-ce napisał(a) dnia 16 wrz o godz. 11:40
i nie popadania ze skrajności w skrajność. więc zabawa tak, wolność tak
ale bezpieczeństwo przede wszystkim. bardzo podoba mi się wypowiedź pod koniec filmu odnośnie roli placów zabaw. ryzyko zawsze istnieje – jest mniejsze lub większe (obojętnie gdzie by to nie było). ale lepiej, żeby wypadki odbywały się w sposób kontrolowany, bo prędzej czy później i tak się wydarzy, w końcu każdy z nas w życiu doznał i odbył niejedną kontuzję,.. ale żyjemy? – żyjemy :)