To jest mój chleb
Dokument zrealizowany przez biedaszybników – mieszkańców Wałbrzycha i okolic, którzy od kilkunastu lat (w świetle prawa polskiego nielegalnie) wydobywają zalegający w tym bogatym zagłębiu węgiel. Jest to krótki zapis epizodów walki tych ludzi z instrumentalnie traktującą ich problemy, ignorancką władzą.
W wyniku przemian ustrojowych na początku lat 90. tysiące ludzi z tego regionu straciło jedyne źródło dochodu- kopalnie zamknięto, uznając je za nierentowne, zgodnie z dominującymi poglądami na ekonomię. Ludzie, pozostawieni przez władze i biznesmenów na pastwę losu, zorganizowali się sami, żeby „pracować na swój chleb”. W świetle prawa są przestępcami, bo kopiąc węgiel dokonują „zamachu na prawo własności”.
Właścicielem kopalin jest państwo, które – obojętne na ludzki los – nie waha się sądzić i skazywać biedaszybników. Takie próby kryminalizacji tego oddolnego, społecznego przedsięwzięcia mają odstraszyć ludzi od dalszego wydobywania węgla. Nierzadko skutecznie, bo sądy masowo – i zaskakująco sprawnie! – ferują wyrokami grzywien i pozbawienia wolności w zawieszeniu. Oto doskonały przykład na to jak funkcjonuje prawo i że nijak ma się ono do ludzkich potrzeb. Rozmijając się z moralnością i zdrowym rozsądkiem, jest ono po prostu narzędziem klasowego ucisku, przystrojonym w poważne szaty legalizmu. W 2004 roku górnicy z biedaszybów powołali Społeczny Komitet Obrony BIEDASZYBY, który przekształcił się następnie w Stowarzyszenie Biedaszyby.
W 2004 roku biedaszybnicy wzięli udział w warszawskim Antyszczycie, by wyrazić sprzeciw wobec krajowych i międzynarodowych sfer polityki i biznesu, których działania uderzają w sytuację ludzi pracy. Stowarzyszenie wydało też oświadczenie, w którym sprzeciwia się budowie elektrowni jądrowych w Polsce i wzywa do społecznego oporu wobec tych planów – zgubnych dla ludzi pracy (groźba bankructwa branży górniczej) i środowiska naturalnego (perspektywa nuklearnej katastrofy). W zamian proponują wykorzystanie w energetyce bogatych zasobów węgla z użyciem nowoczesnych, ekologicznych technik pozyskiwania z niego energii.
/?php bloginfo('name'); ?>

















worqll napisał(a) dnia 13 kwi o godz. 04:24
Film jest drętwy…sorry…wynika z niego..WIELKIE NIC!!!…
quroq napisał(a) dnia 26 maj o godz. 21:38
kiedyś oglądałem go w tv, chętnie zrobię powtórkę. dzięki
Riot napisał(a) dnia 08 mar o godz. 19:38
Kiepskie nagłośnienie, narracja youtubowa. Fajny początek – New Order i koniec bo skończyła się kilkuminutowe marnotrawienie czasu.