Ziemia widziana z nieba
kraj: Francja
reżyseria: Xavier Levebvre, Pascal Plisson
rok produkcji: 2009
czas trwania: 6 x 54 min.
język: polski lektor
Po czterech i pół miliarda lat istnienia niebieska planeta znajduje się na skraju zniszczenia. „Chronić możemy tylko to, co dobrze znamy” – twierdzi francuski fotograf Yann Arthus-Bertrand i dlatego od 15 lat realizuje swój wielki projekt – dokumentuje stan Ziemi na przełomie wieków za pomocą zdjęć lotniczych. Zaczęło się od wystawy zdjęć i albumu, który w krótkim czasie osiągnął status bestselleru. Arthus-Bertrand postanowił zatem rozszerzyć swoje przedsięwzięcie o serię dokumentalną.
„Za późno na pesymizm” – przekonuje słynny fotograf. Ziemi dokuczają problemy zbyt poważne, by można je ignorować. Aby ukazać bolączki planety, Arthus-Bertrand wyprawił się w kolejne jej zakątki, ukazując piękno dzikich obszarów i bezwzględne niebezpieczeństwa, jakie na nie czyhają. Olśniewające lasy Gabonu, majestatyczne szczyty górskie w Japonii, dżungle Indonezji… Wszystkie te miejsca można podziwiać z lotu ptaka, przepięknie sfotografowane przez pomysłodawcę serialu. Myli się jednak ten, kto sądzi, iż „Ziemia widziana z nieba” to jedynie kolekcja sielankowych widoków. Cykl podejmuje szereg zagadnień dotyczących przyszłości życia na planecie. Nadmierna konsumpcja, zmiany klimatyczne, grabieżcza polityka wydobywania wyczerpujących się złóż paliw kopalnianych, klęski żywiołowe i wymieranie gatunków – to wszystko rozgrywa się cały czas, przybliżając rodzaj ludzki do wielkiej katastrofy.
Wyprawiając się w różne miejsca – od Kenii poprzez Jordanię, Australię, Indię, po Alaskę – Arthus-Bertrand przygląda się przerażającym konsekwencjom ludzkiej chciwości i ignorancji, unaoczniając zagrożenia płynące z deforestacji, topnienia pokrywy lodowej i globalnego ocieplenia. Spotyka ludzi wystawionych na ciężką próbę wskutek zmian w ich najbliższym otoczeniu, a także ostatnich idealistów codziennie ponoszących wysiłek na rzecz uratowania przyrody przed destrukcją. Na przykład Grego Dilu, który niesie pomoc orangutanom z Borneo czy amerykańskiego strażak Dana Jacksona, walczącego z pożarami szalejącymi w Kalifornii.
„Ziemia widziana z nieba” to niezwykły dokument o ogromnej sile wyrazu. Hipnotyzujący pięknem i nastrojową muzyką, pełen liryzmu i emocji obraz miejsca, którego ratowanie powinno być priorytetem całego rodzaju ludzkiego. To wezwanie do zadumy i działania, sygnał na alarm i początek przebudzenia.
Ekologia / Konsumpcjonizm
część 1
http://www.megaupload.com/?d=Y9GJQVVN
http://depositfiles.com/en/files/tu34zkhmb
http://hotfile.com/dl/67628631/066c734/ekologia_konsumpcjonizm_(czesc_1).rmvb.html
Ekologia / Konsumpcjonizm
część 2
http://www.megaupload.com/?d=AWNRRLX5
http://depositfiles.com/en/files/6qo8loi7v
http://hotfile.com/dl/67628219/830b1eb/ekologia_konsumpcjonizm_(czesc_2).rmvb.html
Koniec ropy naftowej
http://www.megaupload.com/?d=2WQKRHBC
http://depositfiles.com/en/files/97p0n66lr
http://hotfile.com/dl/67617792/b5cd7df/koniec_ropy_naftowej.rmvb.html
Obrońcy przyrody
http://www.megaupload.com/?d=RJOLGM1I
http://depositfiles.com/en/files/w0pn9rzda
Aby oglądać film on-line trzeba mieć zainstalowany DivXWebPlayer:
http://download.divx.com/player/DivXWebPlayerInstaller.exe
http://download.divx.com/player/DivXWebPlayer.dmg
/?php bloginfo('name'); ?>














SKOLMAN_MWS napisał(a) dnia 11 wrz o godz. 20:14
http://tnij.org/elektrownia_na_algi
sebaforce napisał(a) dnia 19 wrz o godz. 21:43
Absolutnie genialna seria… Brak słów, żeby opisać trud, jaki realizatorzy włożyli w produkcję tych filmów… Brak słów, żeby opisać odwagę ludzi, którzy na co dzień ponoszą konsekwencje naszego (tak, naszego!) marnotrawstwa i lekkomyślności, „gdzieś” w trzecim świecie… Brak wreszcie słów, żeby opisać, co się czuje podczas oglądania tych sześciu odcinków… Bezapelacyjnie najlepszy dokument o największych problemach tej planety – nadmiernej konsumpcji, kryzysie energetycznym i degradacji środowiska naturalnego, ukazanych tutaj wyraźnie i przejrzyście, jako nierozerwalnie związanych (a raczej ściśle splecionych, zrośniętych) ze sobą czynników, które już teraz wpływają na przyszłość Ziemi.
Hesław napisał(a) dnia 19 wrz o godz. 23:55
Zgadzam się w 100%. Serial doskonały nie tylko zdjęciowo ale i merytorycznie. Warto zwrócić uwagę – co autorzy filmu sami robią na końcu każdego odcinka – na tych wspaniałych ludzi, z różnych stron świata, którzy działają na rzecz środowiska i lokalnych społeczności. Ludzi działających dla swojego otoczenia bez rozgłosu, bezinteresownie i z wielką pasją.
Nie wiem czy sebaforce zauważył, że w alterkinie, pod tytułem „Ziemia z nieba”, są pozostałe odcinki tej znakomitej serii (niektóre zdublowane gdyż pochodzą z różnych źródeł i mają inne tytuły). Gorąco polecam. Pozdr.
pax napisał(a) dnia 20 wrz o godz. 00:04
Tu są poprzednie odcinki :)
http://alterkino.org/ziemia-z-nieba#more-580
Niesamowita seria!
Po każdym odcinku ogarnia mnie smutek.. dlatego dawkuje sobie, jeden co jakiś czas..
Dobrze, że przynajmniej tych różnych ludzi działających pokazują.
Hesław napisał(a) dnia 03 paź o godz. 23:43
A może zróbmy coś i na swoim podwórku: Adam Wajrak właśnie zbiera podpisy w sprawie ratowania Puszczy Białowieskiej przed zachłannością „panów leśników”, zapraszam wszystkich alterkinomaniaków do wejścia na poniższą stronę i zbierania podpisów pod projektem nowej ustawy (mało czasu zostało!):
http://www.tydecydujesz.org/
Gzyms napisał(a) dnia 19 gru o godz. 20:47
Witam!
Do Hesława…
…pierwszy odruch nakazuje by każdy wziął sprawę w swoje ręce i zaczął od „własnego podwórka”. Tutaj niestety pojawia się, poważny w moim mniemaniu, problem. Otóż, większość ludzi zaczyna już na tego typu działania reagować alergicznie. Ekologów okrzykuje się oszołomami, którzy potrafią jedynie bronić roślinek i żab, nie bacząc na potrzeby ludzi (choćby kwestia Doliny Rospudy). Przestańmy się oszukiwać, że sortowanie śmieci czy „punktowa” ochrona kilku zagrożonych krain przyniesie oczekiwany skutek. Bo coz z tego, że ocalono Rospudę, jeśli na masowa skalę rozpoczyna się eksploatację wszelkich kopalin na terenie naszego kraju: gaz łupkowy na 1/4 terytorium Polski (wydobywanie go odcina nas od możliwości korzystania ze źródeł geotermalnych), gaz konwencjonalny na blisko połowie, ropa naftowa w Bieszczadach, dążenie UE do zlikwidowania niewielkich gospodarstw rolnych na rzecz gospodarstw wielkopowierzchniowych, których uprawa wymusza stosowanie wszelkich oprysków (nawozy sztuczne, pestycydy, herbicydy, itd.) na bardzo dużą skalę. Nie pomoże nam ochrona rezerwatów przyrody gdyż pozwoli to jedynie gatunkom na odrodzenie się, gdy doprowadzimy już do zagłady, zagrażającej im, ludzkości. Czy jednak o to nam chodzi, czy może przede wszystkim o NORMALNE życie dla naszych dzieci? To, na czym należy się skupić, to uświadamianie ludzi o stanie planety, zagrożeniach, które niechybnie dotkną nas w najbliższym czasie (jeśli nie nas to już Z PEWNOŚCIĄ nasze dzieci), o konieczności zmiany polityki rządów odnośnie rabunkowych i niszczycielskich działań globalnych korporacji nastawionych JEDYNIE na zysk, o konieczności pewnych wyrzeczeń (np. obowiązek zastąpienia plastikowych PETów zwrotnymi, szklanymi butelkami, z zakazem produkowania plastikowych włącznie). Należy bezwzględnie rozpocząć pracę nad własnymi, ekologicznymi technologiami pozyskiwania energii by nie być skazanym na patenty zachodnich koncernów, na które, najzwyczajniej w świecie nas nie stać. NIE DOPUŚCIĆ do wybudowania elektrowni atomowej – wiele osób z tego grona ma świadomość szkodliwości i sposobu utylizowania odpadów radioaktywnych. Jest to technologia, nad którą, w razie katastrofy, zupełnie nie jesteśmy w stanie panować, co dobitnie pokazał przykład Fukushimy. Kwestia opłacalności również jest nie do końca przekonująca, gdyż sumując wszystkie wydatki związane z budową atomu, eksploatacją, utylizacją odpadów oraz nadzorowaniem takiej inwestycji jeszcze długo po wyłączeniu takiej elektrowni, bilans nie wypada zbyt korzystnie. Jedynymi argumentami, przemawiającymi za tym projektem są „duża wydajność z hektara” (jeden obiekt, dużo energii) oraz mała emisja CO2. Zmiana sposobu patrzenia na produkcję rolniczą również jest ważnych elementem ochrony naszego środowiska. Jesteśmy na etapie przekształcania tej, najważniejszej chyba dla ludzi, branży, w przemysł. Jeśli nie powstrzymamy tego procesu to odwrócenie go będzie możliwe już chyba tylko po obaleniu systemu gospodarczego, gdzie założeniem nowego będzie likwidacja „wielkich”, poprzez odebranie im majątków, a to, biorąc pod uwagę obecne możliwości technologiczne rządów do tłumienia takich inicjatyw, będzie najprawdopodobniej niemożliwe. Uświadamiajcie ludzi, szukajcie i wstępujcie do wszelkich ruchów mogących działać skutecznie na dużą skalę, skupiających się przede wszystkich na likwidowaniu głównych źródeł tych problemów, gdyż sortowanie śmieci i walka z burmistrzem czy buldożerem niczego nie zmieni a wręcz zwróci się przeciwko nam, bo kolejny hipermarket powstanie 200 m dalej a śmieci do sortowania, za które zresztą jesteśmy zmuszeni płacić niemałe pieniądze, będzie coraz więcej. Wiele rzeczy trzeba przysłowiowo „zwalcować” i stawiać na nowo a koncerny zrobią WSZYSTKO by nie zrezygnować z kolosalnych zysków i władzy, na które pracowały przez dziesiątki lat. Są tylko trzy sposoby na zmianę obowiązującego nurtu – AKTYWNOŚĆ, AKTYWNOŚĆ i AKTYWNOŚĆ. Łaczenie się duchem z takimi inicjatywami już nie wystarczy, bo choć psy szczekają to karawana jedzie dalej. Pozdrawiam ciepło i wytrwałości życzę