Żyd Süss

Kraj: Niemcy
Rok produkcji: 1940
Reżyseria: Veit Harlan

Historia żydowskiego bankiera skazanego za nadużycia oparta na rzeczywistych wydarzeniach. Żyd Süß czyli „Słodki Żyd” tu raczej w znaczeniu: fałszywy, przewrotny jest przedstawiony jako wcielenie zła i w sposób modelowy ukazuje tendencje panujące w faszystowskiej kinematografii nacechowanej nieskrywanym szowinizmem i antysemityzmem. Film manipulując uczuciami widzów nawoływał do rozprawy z żydowską społecznością.

Obraz żydowskich bohaterów filmu stanowi dokładne odzwierciedlenie antysemickich stereotypów, którym hołdowała III Rzesza. Cechy takie jak chciwość, skąpstwo, mściwość, przestępcze skłonności, obyczajowe dewiacje oraz fizyczna brzydota noszą w filmie wyłącznie Żydzi. Niemieccy bohaterowie są bez wyjątku uczciwi i kierują się szlachetnymi pobudkami, a jeżeli popełniają niedobre uczynki, to tylko w wyniku intryg Żydów.

Pojawiająca się w początkach filmu scena zgolenia brody i zdjęcia chałata przez Oppenheimera przed pierwszą podróżą do księcia (Żydzi mieli zakaz wstępu do Wirtembergii) jest zawoalowaną ilustracją antysemickiego stereotypu o ukrywaniu przez Żydów swojej prawdziwej natury w celu zbliżenia się do innych nacji i środowisk z jednoznacznie złymi intencjami.

Także konstrukcja fabuły: przedstawienie działań demonicznego głównego bohatera jako dążenia do skupienia w swoim ręku władzy, z wykorzystaniem dworskich intryg, prób finansowej i gospodarczej dominacji oraz dezynwoltura w traktowaniu historycznych faktów i specyficzne posunięcia z zakresu techniki filmowej (kadrowanie, oświetlenie postaci, muzyka ilustracyjna) służą tworzeniu opozycji dobrzy Niemcy – źli Żydzi. Dlatego, pomimo oparcia fabuły filmu o historyczne postaci i wydarzenia, Żyd Süss pozostaje filmem propagandowym.

„W omówieniach prasowych (III Rzeszy) zakazano określania filmu jako antysemicki. Uznano że bez żadnego podpowiadania film spełni swoje propagandowe zadania”.

Więcej o filmie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Żyd_Süss_(film_1940)

1_25.jpg (59 KB) 2_4.jpg (37 KB)3_20.jpg (43 KB) 4_10.jpg (44 KB)

download

Komentarze

  • Antoni napisał(a) dnia 12 mar o godz. 19:02

    Nie rozumiem faceta. Mógł osiągnąć na prawdę wiele i zżarła go pycha. No ale tak to zwykle jest z cwaniakami.

  • Barbara napisał(a) dnia 13 mar o godz. 18:49

    A może lepiej przenieść się z takimi komentarzami na inną stronę. Taką, która dogodziłaby inteligencji autora (autorki) tego komentarza.

  • Niemka napisał(a) dnia 16 mar o godz. 08:48

    A może autorka też się przeniesie tam i wtedy, gdzie i kiedy „lepsi” dyskryminują „gorszych”, sugerują, że komuś czegoś brakuje, więc powinien się wynosić.

    Niech się Barbara mocno stuknie :)

  • Hesław napisał(a) dnia 27 mar o godz. 21:15

    Uwaga, uwaga! Prawicowy blogmedia24 złowrogo obwieszcza: „Lewicowe Alterkino propaganduje nazizm pod hasłem antyfaszyzmu”.
    Nie wiem, czy nie miało być raczej „propaguje”, ale „propaganduje” też ładnie. Do tego występnego procederu Alterkino wybrało właśnie „Żyda Sussa”.
    (Zajrzałem na stronkę blogmedia 24 i pod powyższym oskarżycielskim tytułem autorstwa „maryli” nie znalazłem nic oprócz żywcem skopiowanego z Alterkina opisu filmu… – rzec by można, iż blogmedia24 w ten sposób niejako przyłączają się do propagandowania ;-)
    Bóg zapłać, że blogmedia 24 odkryły w necie całą tę wstydliwą prawdę o Alterkinie, żal tylko, że nie zechciały ujawnić, kto tak naprawdę za tym wszystkim stoi?!
    Bolszewoje Spasiba!

  • jack_pot napisał(a) dnia 27 mar o godz. 21:46

    Chętnie obejrzę kolejne filmy „propagandujące”:) Czasami wśród tych propagandowych trafiają się prawdziwe perełki (patrz: „Kino Oko”, „Ziemia”, „Pancernik…”). Niestety „Żyda Süssa” bym do nich nie zaliczył. Świetnie zagrany, ale fabuła trochę zbyt uproszczona i zbyt przewidywalna jak na mój gust.

Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, poniewaź obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".